15 paź 2015

Refleksje czytelnicze #5 - pytania od Meredith i Black Shadow + moje refleksje

Witajcie ^^  Oto kolejny post z serii Refleksje czytelnicze. Wiem, wybaczcie małą ilość recenzji.
Tak więc, dzisiejszy post zawdzięczam Meredith, Black Shadow i samej sobie, bo stwierdziłam, że są jeszcze pewne pytania książkowe, na które chciałabym Wam odpowiedzieć (poza tym Meredith zadała tak cudowne pytania, że nie mogłam długo czekać na opublikowanie ich wraz z odpowiedziami ^^). A Was jak zwykle zachęcam do zadawania pytań zarówno książkowych, jak i prywatnych w zakładce Zadaj pytanie :)

Meredith

Jak poznałaś swojego chłopaka? :D
Erm, no tak zgodziłam się na pytania prywatne i nie jest mi głupio, ale hah, to będzie taka głupia odpowiedź :D Wierzcie lub nie, ale mojego chłopaka poznałam (w sumie to odnowiłam znajomość z klasy 2 podstawówki, bo od zerówki chodziliśmy razem do szkoły, ale zawsze do innych klas) przez uwaga, uwaga League of Legends. Dla niezorientowanych - jest to gra z gatunku muliplayer online battle arena. Dokładnie stało się to tak, że po zerwaniu z moim drugim chłopakiem, jeszcze grałam z nim i jego znajomymi i jednym z tych znajomych był właśnie mój obecny chłopak, Misio. Było to w 2011 roku w okresie Wigilii, chyba 2 dni przed nią. No i tak zaczęliśmy ze sobą pisać na skype, chodzić na spacery i tak jakoś po niecałych dwóch miesiącach znajomości byliśmy parą ^^ Wiem, cudowna historia godna książkoholika :D

Jesteś marzycielką czy twardo stąpasz po ziemi? :D
Ciężkie pytanie, bo kocham marzyć, ale jestem zarazem osobą, która nie wierzy we wróżki, elfy i czary, realnie oceniam sytuacje i swoje możliwości. Co prawda pisząc książki muszę mieć bardzo bujną wyobraźnię -  końcu, jeśli już pisze, to fantasy - więc uważam, że to tak pół na pół i raczej zależy od sytuacji ^^

Zbierasz coś (oprócz książek :P)?
Nie ^^ Nie jestem typem zbieracza, poza książkami oczywiście, choć kiedyś przechodziłam fazę na karteczki Witcha i był to chyba jedyny okres, kiedy serio coś zbierałam. No, może powiedzieć, że kolekcjonuję szkice moich wierszy, ale niestety po przeprowadzce wszystkie stare mi zaginęły (a było tego pół kartonu), bo chyba ktoś wziął to za stertę śmieci :(

Jaki jest najlepszy erotyk, jaki przeczytałaś? :D
No, no, gorące pytanie :D Najlepszym erotykiem, jaki przeczytałam był Sukkub Edwarda Lee. Momentami, co prawda nieco uh, obleśny, ale poza tym przepełniony od początku do końca seksem - i uciekinierami z wariatkowa, co już w ogóle dodało mu pikanterii i niebezpieczeństwa ^^

Black Shadow


Dlaczego akurat czytanie? 
Rozumiem, ze chodzi o tematykę bloga... Oglądanie filmów nie rozwija wyobraźni, nudzi mnie. DIY - nie jestem w tym zbyt dobra. Kulinarny blog... Ojej, no comment - u mnie to Misio gotuje :D Podróżniczy... Nie lubię podróżować zbytnio, nie ciągnie mnie aż tak do tego.  Po prostu książki to jedna z moich pasji, na blogu nie tylko dzielę się z Wami moimi opiniami, ale również czasem w komentarzach tworzą się mini dyskusje, bawię się w niektóre tematy okołoksiążkowe... W tej tematyce czuję się najlepiej ^^

Miewasz czasem wrażenie że osoby piszące książki dla młodzieży nie mają pojęcia o tym co piszą ? 
Nie czytam znów aż tak dużo młodzieżówek, więc nie wiem, czy wolno mi się na ten temat wypowiadać... Ale czasem te np. wątki miłosne. Ostatnio pisałam o tym w jednej recenzji - to nie jest lofff forever, I lofff you i w ogóle inne takie pierdoły od samego początku kurde, pierwszego spojrzenia... To wkurza mnie chyba najbardziej w autorach młodzieżówek...

Masz jakieś śmieszne wspomnienie z dzieciństwa ? 
Jak tak teraz o tym myślę - zależy co uznać za dzieciństwo, a i tak uzbiera się tego pewnie całkiem sporo... Z opowieści na przykład wiem, jak dostałam łyka piwa od rodziców i latałam po całym domu, jak szalona. Albo, jak moja babcia grała z bratem w badmintona, a ja się śmiałam, że rzucam na niego klątwę... I nagle gra przestała mu totalnie iść, a nawet wypadła mu kilka razy rakietka przez przypadek z rąk :D Ogółem zabawnie jest też zawsze, kiedy mój tata przychodzi do kuchni, kiedy piekę ciasto. Ostatnio on był zmuszony polać ciasto czekoladą... Bo tak mnie rozśmieszał, że nie byłam w stanie.
O wiem! (taaak, zdecydowanie lvl expert) Wyjście na imprezie wojskowej na scenę i wyrecytowanie wierszyka, aby dostać taką plakietkę przed masą ludzi było moim genialnym pomysłem :D Taak, niby nic dziwnego, ale ten wierszyk brzmiał: Siedzi misio na kanapie, pazurami w dupie drapie, co wydrapie to zajda, jaka smaczna czekolada. Hmmm, wyobrażacie sobie miny wszystkich tych zszokowanych ludzi? :D A ja nadal nie widzę w tym nic dziwnego, że chciałam zobaczyć, jak się wtedy zachowają dorośli :D Plakietkę dostałam :D

Myślałaś nad tym aby zacząć pisać książkę? Jeśli tak to o czym?
Pisuję fantasy i... samo napisanie to nic trudnego, gorzej z wydaniem książki. Obecnie mam ukończone 2 książki, piszę trzecią. Mogę wygrywać w konkursach na opowiadania itp., ale za darmo niestety nikt mi tej książki nie wyda :(
Fantasy, jak to fantasy - czarodzieje, wiedźmy, okiełznywanie żywiołów... Taki standard :D

Najlepsza a najgorsza szkolna lektura ?
Najlepsza?? Eee, ale z kanonu czy z tych, które przerabiałam dodatkowo? Bo jeśli dodatkowo to Harry Potter (cz 1) najlepsza, a najgorsza - każda, która była do omówienia od pierwszej gimnazjum w górę... ;/ Lalka, Krzyżacy, Dziady cz. II i III, Edyp... Może same historie nie takie złe, jak się je omawia, ale przeczytanie - katorga...


KittyAilla

Jaki jest mój stosunek do ludzi, którzy nie czytają?
No cóż, różny. Nie przeszkadza mi, gdy ktoś nie czyta, ale już bardzo mnie irytuje, wkurza, a czasem nawet wkur***, jeżeli ktoś jawnie wyśmiewa się z osób, które czytają, wyzywa je od kujonów (swoją drogą, nie wiem, co ma jedno do drugiego w tym wypadku), dokuczają im. Jestem osobą upartą i taką, która nie da się zdominować nikomu. Rodzice zawsze uczyli mnie czegoś, czego i ja nauczę swoje dzieci - jeśli ktoś ci dokucza, oddaj mu. Nieważne, że poleci do mamusi się wypłakać, najwyżej będziemy się za ciebie tłumaczyć. Teraz wiem, że nie będą się za mnie tłumaczyć, bo wytłumaczyć potrafię się sama, ale nigdy nie dałabym sobą pomiatać komuś, kto uważa się za lepszego.
Do ludzi, którzy nie mają nic do ksiązkoholików, a sami nie czytają znam wielu, należy do nich na przykład mój chłopak, który sam z siebie czyta rzadko, o ile w ogóle (jeśli już to takie tytuły, jak Snajper, Metro etc.) i takich ludzi traktuje na równi z książkoholikami. Przecież wiadomo, że nie zmuszę ich do czytania, nie pogadam z nimi na temat książek, ale jest jeszcze tyle innych fajnych tematów ^^

Jak wybieram kolejną książkę, którą przeczytam?
Serio - dopiero wkraczając do blogsfery na powrót, dowiedziałam się o słoiczkach TBR i nie umiałabym tak. Ja wybieram lekturę zależnie od nastroju, chęci an dany gatunek i historię ^^ Po prostu patrzę na pozycje dostępne i biorę tą, która najbardziej mnie do siebie przyciąga ^^

Jedzenie podczas czytania
Według niektórych jeden z grzechów głównych książkoholika, ale ja jem przed komputerem, w łóżku, czasem się zdarzy, że i na lekcji, jak jestem bardzo głodna, więc czemu miałabym przerywać na czas czytania? Musiałabym w razie chęci zjedzenia, odkładać książkę na dłuższy czas. Tak więc, wybaczcie, ale jem nad książkami, nawet czekoladę i piję kakao, ale nigdy przenigdy nie ubrudziłam jeszcze książki! (co swoją drogą jest dość ciekawe, bo ostatnio usiadłam w misce z płatkami, którą zostawiłam u Misia na łóżku, ale książki nie upaćkałam nigdy :D)

Jak widzicie dziś w miarę krótko, zachęcam Was do zadawania pytań! :)

26 komentarzy:

  1. TEŻ GRAM W LOLA! I JESTEM KOBIETĄ! :D

    Pozdrawiam serdecznie :D ;**

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już po młodzieżówki praktycznie nie sięgam, kończę jedynie te serie, które już rozpoczęłam i okazały się godne kontynuacji ;) A jak ktoś nie czyta, nie przeszkadza mi to zupełnie, no chyba, że nie szanuje tego, co ja lubię, czyli czytać między innymi. Każdy robi to co lubi i spędza czas jak chce. I nikomu nic do tego, co najwyżej można się wymieniać doświadczeniami i próbować nowych rzeczy, bo to zawsze warto robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie wkurzają ludzie, którzy uważają, że czytanie jest głupie. Jak czyimś hobby jest gra na kompie to nie mówię mu, ze to głupie przecież -.- Albo nwm jakieś MMA... Bo każdy lubi to, co lubi :)

      Usuń
  3. Romantyczna historia poznania chłopaka. Jak dla mnie bardzo pozytywna i wcale nie było to głupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zawsze lepiej niż na imprezie zalana totalnie w trupa uważam :D

      Usuń
  4. Ojej, karteczki Witch! Mam je chyba ciągle gdzieś na strychu i nie potrafię się ich pozbyć :) Co do lektur szkolnych - "Lalkę" uwielbiałam, a najgorszą dla mnie były "Cierpienia młodego Wertera", "Kordian", "Trans-atlantyk", "Szewcy".. koszmar.
    Kurcze, chętnie przeczytałabym Twoją książkę albo chociaż fragment ^^ Mam nadzieję, że może kiedyś uda Ci się wydać :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jakiś tam fragment zawsze mogę wysłać ci na e-mail, jeśli chcesz :D
      Ojeju, moje są nadal u babci :D W segregatorach, i kilka jeszcze magazynów Witch :D

      Usuń
  5. Jestem tutaj pierwszy raz. Może blog nie jest do końca w moim repertuarze bo ja zbytnio nie lubię książek erotycznych ale za to fantasy kocham! Prowadzę bloga o takich książkach. Chociaż jestem młoda na pewno o wiele młodsza od Ciebie to myślę, że mój blog jest nawet na przeciętnym poziomie. Nie minął nawet rok odkąd go prowadzę i mam bardzo mało czytelników więc chciałam się zareklamować. Mam nadzieję, źe ci to nie przeszkadza. Generalnie piszę o książkach fantasy - młodzieżowych więc pewnie nie Twój klimat ale zachęcam do zobaczenia. Nie zostawiam linku w komentarzu ponieważ prosisz o to na górze.
    Czasami będę do Ciebie wpadać, a co do samego posta to miło mi było Ciebie od razu na sam początek trochę poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niby nie mam nic przeciwko - zwłaszcza, że uszanowałaś prośbę o brak linku, ale mogłaś to zrobić np. w zakładce Współpraca :) Ale zrobiłaś to kulturalnie, a nie chamsko, więc niech będzie :) Choć powiem ci, że najlepszą reklamą, jaką bloger może sobie zrobić - to brak reklam. Ja zawsze wchodzę na blogi osób komentujących :)
      Erotyków jest akurat mało, więcej jest fantasy - możesz to zobaczyć w etykietkach na dole bloga :) Mam nadzieję, że będziesz wpadać, a ja wpadam za chwilę do Ciebie :)

      Usuń
    2. Dziękuję, że do mnie wpadłaś. Widziałam już Twój komentarz. Dziękuję za radę dot. reklam. Wezmę sobie do serca :) Jestem początkującą bloggerką więc miło mi gdy ktoś bardziej doświadczony coś mi doradzi.

      Usuń
    3. Gdybyś miała jeszcze jakieś wątpliwości - pisz śmiało :)
      Ogółem na Twoim blogu napisałam też małą prośbę do Ciebie :)

      Usuń
  6. O tak, moja jedyna poważna kolekcja w życiu to karteczki. Miło powspominać te zawzięte wymiany w szkole ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dorośli pewnie pękali ze śmiechu po Twoim wierszyku. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni spojrzeli na mnie, jakbym była z kosmosu :D

      Usuń
  8. Płakusiam ze śmiechu! Odważne było z ciebie dziecko! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważne to i może, ale jakie złośliwe :D

      Usuń
  9. Ja też kiedyś zbierałam karteczki, ale nie tylko z Witcha :D Chyba nawet mam je wszystkie schowane gdzieś w piwnicy, bo jakoś nie umiem się ich pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja głównie z Witcha, niektóre z Winxa i jakieś ze zwierzątkami :)

      Usuń
  10. Ech, jak ja uwielbiam słuchać historie o tym, jak jakaś para się poznała... (tę o moich rodzicach słyszałam już chyba 987654 razy, ale na własne życzenie :P) A twoja historia wcale nie jest głupia! ^_^ Właściwie to jest nawet romantyczna. :D
    Hahaha, muszę się bliżej przyjrzeć temu Sukkubowi. :P Hm, nie wiem, czy to czasem nie za mocny erotyk dla mnie (takich za mocnych nie lubię), ale może mi się spodoba. XD
    Jakie śmieszne wspomnienia z dzieciństwa. XD Nieźle. XD Dobrze wiedzieć, że masz zadatki na czarownicę. XD Teraz już wiem, do kogo się zgłosić, jeśli będę potrzebowała rzucić na kogoś klątwę. XD
    Ja tam też jem podczas czytania, ale też raczej nie brudzę przy tym książek. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erm, wiesz cooo,Sukkub to bardzo mocny erotyk :D Ale i tak go kocham :D
      No, moi rodzice poznali się podczas dekorowania sali na studniówkę, przyszli na studniówkę z innymi partnerami, a na poprawiny już razem, bo i tak większość studniówki spędzili razem :)
      Hahahha, uważaj, bo Ciebie zamienię w ropuchę :)

      Usuń
  11. Jeszcze jest jedna wkurzająca (przynajmniej dla mnie) rzecz u niektórych nieczytających osób: ich przeświadczenie, że ludzie którzy czytają nie mają swojego życia. Bo skoro czytasz to musisz być jakiś aspołecznym osobnikiem, bez znajomych, zakopanym od rana do wieczora w łóżku z książką... największa bzdura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się z takim przeświadczeniem w moim środowisku... o.O Ale to może dlatego, że najpierw chodzę na imprezy, a potem ludzie dowiadują się, ze czytam :D

      Usuń
  12. hahahaha rozwaliłaś system tym wierszykiem ;D
    Świetne odpowiedzi ;D

    Obserwuję :*
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ileż historii z Twojego życia! I te zabawne (jeśli chodzi o recytację wierszyka: zazdroszczę odwagi :D), i te romantyczne.. :""). Super się czytało i proszę o więcej ^^
    I zauważyłam, że mam taki sam sposób wybierania książek: zależność od nastoju, chęci na konkretny gatunek - nigdy (poza lekturami) nie zmusiłabym się do przeczytania pozycji, na którą nie mam ochoty :o

    Przepraszam, że dawno nie było mnie na Twoim blogu :C Ale stopniowo nadrobię wszelkie postowe zaległości, obiecuję! :|

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widzę, że wracasz w wielkim stylu - te wszystkie pytania :D Już widzę, że na jednym polegnę - tym nt. ścielenia łóżka :D
      Ja nawet lektur nie czytam... xD

      Usuń
  14. Ja piszę swoją książkę już jakieś 5 lat i nadal jej nie mogę skończyć. Miała być detektywistyczna a wyszła fantastyczna.
    Ja rzadko kiedy czytam coś dla młodzieży, bo odkąd dorwałam książkę w której było opisane jak dwunastolatki zdające próbny test do gimnazjum imprezowały jak stereotypowi studenci. Dlatego uważam ze niektórzy autorzy nie mają bladego pojęcia o czym piszą.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻