6 lis 2015

TOP 10: Ulubione wątki miłosne

Nie wiem, co się ze mną dzieje, że tworzę taką TOPkę, zastanawiam się również czy w ogóle znajdę aż 10 takich wątków, ale cóż - warto spróbować :) Wiem, że dużo Czytelniczek mojego bloga takie wątki lubi. Ja, jak wiecie, jestem kosmitką i za nimi nie przepadam. Jednak kończą mi się chwilowo pomysły na TOPki - podrzucajcie je więc. Zadałam to pytanie też na grupie, gdzie również Was zapraszam :)
Przejdźmy jednak, bez dalszego przynudzania, do TOPki :)


1. Geralt i Yen

Choć to para poniżej jest moją ulubioną, to wątek miłosny wykreowany przez Sapkowskiego jest genialny. Bohaterowie wkładają w niego tyle cierpliwości, nerwów emocji... Pomimo wielu kłótni, wielu rozbieżnych zdań, naprawdę się kochają i chcą ze sobą być.

2. Leo i Kalipso

Moja ulubiona para literacka i drugi ulubiony wątek miłosny. Nie czytałam Percy'ego i bogów olimpijskich, ale wiem, że miał coś wspólnego z Kalipso... I chyba dlatego średnio za nim przepadam. Bo Kalipso i Leo naprawdę do siebie pasują, a w tym wątku najbardziej podoba mi się chyba motyw obietnicy, jaką Leo złożył dziewczynie.

3. Trójkąt Thilli-Asmund-Adan

Zdecydowanie team Adan, ale ten wątek jest sam w sobie ciekawy, o czym wspomniałam zresztą w recenzji - bo Thilli nie tyle nie wie, którego wybrać, co w ogóle nie wie, jak się zachować w kontaktach z facetami. Więc wątek jest śmieszny i w miarę realistyczny.

4. Ginny i Harry

No tak, to jest na swój sposób słodkie i urocze, ale również hm, zaskakujące. Czytałam serię jako dziecko, więc nie spodziewałam się tego, co stało się w pokoju Ginny i dalszego rozwoju wypadków. Uważam jednak, że czytając książkę teraz, przewidziałabym takie rozwiązanie i jestem z niego zdecydowanie zadowolona. Ponadto oni nie pokochali się od razu. Najpierw była to fascynacja ze
strony Ginny i powoli rodzące się uczucie.

5. Trójkąt Lydia-Hal-Stig

Całą trójkę bohaterów lubię i szczerze mówiąc, nie wiem, za którym bohaterem bym się opowiedziała - dlatego czekam na kontynuację!  Ale wątek bardzo mi się podoba, bo Lydia w sumie traktuje obydwu chłopców równo, a to oni zabiegają o jej względy.

6. Rosa i Ezio

To jest uroczy wątek romantyczny, ale niestety chyba nie przetrwał do drugiego tomu (o czym chyba niedługo się przekonam), choć kibicuję im mocno. Rosa to wymarzona dziewczyna dla Ezia - przynajmniej w moim mniemaniu! Ponadto ten humor towarzyszący wątkowi... ☻

7. Cery i Sonea

Ten wątek miłosny podoba mi się zwłaszcza dlatego, że to nie jest bum! kocham cię. Cery co prawda podkochuje się w Sonei, a ona traktuje go tylko, jak przyjaciela, ale mam nadzieję, że rozwinie się z tego coś więcej, bo to naprawdę super męski bohater.

8. Dawid i Gamecube Girl

Wybaczcie, ale nie pamiętam jej imienia, bo - jak wspominałam w recenzji - bardziej podoba mi się Gamecube Girl i tak ją zapamiętałam. Ten wątek miłosny jest po prostu na miarę dzisiejszych czasów i nastolatek, ale ponadto jest niesamowicie oryginalny i wcale nie aż tak przewidywany.

9. Alyss i Will

Uwielbiam Willa (no, nie tak, jak Halta, ale jednak). I patrząc na miłość delikatnie rozkwitającą pomiędzy nim, a Alyss... No, ciągle miałam na ustach mega uśmiech i naprawdę im kibicowałam, i uwaga spoiler, czytasz na własną odpowiedzialność ten cudowny ślub. Ale ten wątek jest też dla mnie cudowny, ponieważ po stracie Alyss, Will bardzo cierpi, ale cierpi i zatraca się w zemście bardzo realistycznie. Koniec spoilera

10. Ron i Hermiona

Nie, nie jestem team Draco (i ogółem sobie tego nie wyobrażam, bo on zwyczajnie Hermioną gardził). Zdecydowanie podoba mi się ten związek oraz to, że drąc przez całą szkołę koty, w końcu są razem, choć ich życie - gdyby istnieli naprawdę - nie byłoby łatwe i usiane kłótniami.

Szczerze - nawet nie jestem w stanie wymyślić więcej wątków, które by mi się podobały :D To po prostu wszystkie.
A Wasze TOP 3? :) Tylko pamiętajcie - nie par, a wątków miłosnych :)

Wszystkie grafiki poza bannerem pochodzą z Google Graphics

59 komentarzy:

  1. Gdybym tak nie uwielbiała Leona prawdopodobnie on i Kalipso też znaleźli by sie w takiej mojej TOPce ;D
    Kurde, musiałaś tam dać ten spoiler? Czytam to na telefonie i w tej wersji od połowy tło robi sie u mnie szare... Rzuciło mi sie w oczy jedno słowo >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam Cię, ale niestety ciężko o tym nie napisać. Zawsze robię to na biało, jeśli piszę jakiś spoiler, ale wiem, że z moim szablonem w wersji mobilnej jest coś nie tak i jest to jeden z powodów, które zmuszają mnie do jego zmiany ;/ Dla poprawy humoru mogę ci powiedzieć, że mi ta wiadomość została zaspoilerowana gdzieś ok. 5 tomu czytania.... Jak ta relacja się dopiero rozwijała....

      Usuń
  2. Szczerze? Oprócz Rona i Hermiony, Harry`ego i Ginny i Sonei i Cery`ego - reszty par nie kojarzę. Może warto byłoby dopisać z jakich powieści pochodzą?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie jest ciężko sprawdzić w Internecie, a wyszłam z założenia, że czytelnicy mojego bloga i tak te pary znają, bo jeśli jakąś polubię to wspominam o niej w recenzji :D
      Ale mogę ci powiedzieć, że: 1. saga wiedźmińska, 2. Olimpijscy Herosi 3. Skazani, 4. i 10. HP, 5. Drużyna, 6. Assassin's creed: Renesans, 7. Gildia Magów, 8. Zrób mi jakąś krzywdę, 9. Zwiadowcy ^^

      Usuń
  3. Topu 3. nie potrefię podać, ale na samym szczycie na pewno są Rene Teleny i Kamil Des Grieux z "Teleny'ego". To piękna, czuła miłość. Zupełne porozumienie dusz, które widać już od początku, kiedy grający Teleny i siedzący na widowni Kamil mają dokładnie tę samą wizję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie znam tej książki, ale jeśli to typowy romans, to nic dziwnego ^^

      Usuń
  4. Giny i Harry, Ron i Hermiona <3
    Uwielbiam! :)
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, kolejna nie dziwiąca się osoba, że Hermiona jest z Ronem? :P

      Usuń
  5. Wątki miłosne? To ostatnia rzecz jaką spodziewałabym się zobaczyć na Twoim blogu:D Oczywiście znam tylko dwie pary z Harrego. Oj pamiętam jak dawno dawno temu nie mogłam przeboleć jak to możliwe, że Harry nie jest z Hermioną (dobra przyznaję, do dziś tego nie rozumiem:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba właśnie nie przebolałabym, gdyby z nią był. Moim zdaniem totalnie do siebie nie pasują :D Tak samo było z Cho :D

      Usuń
    2. Harry i Cho to byłoby chyba jakieś nieporozumienie, gdyby się zeszli na dłużej! xD

      Usuń
  6. Taak, wątki romantyczne... W moim wykonaniu cykałyby świerszcze. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze kojarzę tylko te pairingi z HP XD Wydaje mi się, że trochę słabo. A szczerze bardzo nie lubię pary Ron i Hermiona. Jak dla mnie kompletnie do siebie nie pasowali. Ja wiem, że niby przeciwieństwa się przyciągają, ale uważam, że jednak Ron był dla Hermiony za głupi...
    A moje TOP 3? Niech no się zastanowię...
    Emely i Elyas (Lato koloru wiśni)
    Celaena i Chaol
    Beleth i Wiktoria
    -kolejność przypadkowa-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. Ron wcale nie był aż taki głupi :D Po prostu to Hermiona była kujonką :D
      Ooo, wiesz, o Belethcie i Wiktorii nawet nie pomyślałam, ale w sumie to dlatego, że.... Sam paring to okay, ale poprowadzenie wątku podobało mi się średnio :D

      Usuń
  8. Znam tylko dwa wątki z twojej listy, aż wstyd się przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, no to chyba pora nadrobić :D

      Usuń
    2. Przy okazji, nominowałam cię do LBA :)
      http://nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com/2015/11/liebster-blog-award.html

      Usuń
  9. Byłaś ostatnią osobą, po której spodziewałabym się takiej TOPki, ale wyszła ci świetnie :D Moje ulubione wątki miłosne to te z Leo i Kalipso, Harrym i Ginny (tu się zgadzamy :D) oraz Eowyn i Faramirem (nie wiem co takiego jest w tej parze... ale po prostu ją uwielbiam :)). Przez większość "Zwiadowców" wątek Alyss i Willa był mi raczej obojętny, ale w ostatniej części (którą dopiero co skończyłam) rzeczywiście został fantastycznie przedstawiony.Więcej na ten temat nie powiem, bo jeszcze komuś coś zaspoileruję. Rona i Hermionę też bardzo lubię. :)
    ocean-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahha wiesz co, ja po sobie też nie spodziewałam się takiego wyczynu :D Siedziałam nad nią chyba dwa dni :D
      Nie wiem, z jakiej książki Eowyn i Faramirem, ale wiem, że bardzo szybko zapomniałabym ich imiona :D

      Usuń
  10. Jak to możliwe, że znam tylko dwa wątki miłosne z tej całej listy? :D Zdecydowanie muszę nadrobić te zaległości.
    Przyznam, że nigdy nie przepadałam za wątkiem Harry'ego i Ginny, ale jeśli chodzi o Rona i Hermionę to jestem na tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, zazwyczaj spotykam się z odmiennym zdaniem nt. wątków HP :D Nadrabiaj, nadrabiaj ♥

      Usuń
  11. Kojarzę kilka z wymienionych wyżej wątków, ale żaden nie jest moim ulubionym :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko wątek z Wiedźmina i Harry'ego Potter'a. Geralt i Yennefer rzeczywiście byli cudowni i z przyjemnością czytałam ich perypetie.
    Natomiast moja TOP 3 to chyba
    1. Jude i Oskar z "Oddam Ci słońce" - nie jako para, ale własnie wątek miłosny
    2. Finley i Erin z "Niezbędnik obserwatorów gwiazd"
    3. Gideon i Gwendolyn z Trylogii czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nr 3 pewnie poznam w raczej odległym czasie, ale mam zamiar przeczytać Trylogię czasu ^^
      Ach, tak, na miejscu pierwszym nie mogło znaleźć się nic innego, nawet mój ulubiony paring :D

      Usuń
  13. Ej, ale Flangan to chyba wie, jak nam obu dogodzić XDDDD Mogłam przeczytać spojler, bo i tak już mi ktoś go zaspojlerował wcześniej i się wtedy rozryczałam, bo Will to mój love :<<<<<<
    Tylko chyba Rowling nie jest w stanie dogodzić nam obu, bo ja np. chciałam walkę pomiędzy Harrym, a Ronem o Hermionę XDDDDD Znaczy chciałam, jak byłam młodsza. Teraz bym taką książką cisła o ścianę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką książką? :D Ja do tej pory kocham HP :D
      Ale nigdy nie chciałam walki o Hermionę, ja chciałam, żeby Hermiona była z Ronem :D

      Usuń
  14. Nieee.. Nie wiem jak można akceptować Rona i Hermionę praz Ginny i Harrego. Przecież oni do siebie wcale nie pasują.. żadne z nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pasują lepiej, niż jakby Harry miał być z Hermioną :D

      Usuń
  15. Hahaha, kosmitką? XDD Wybacz, przez Lux, kosmici mi się teraz będą kojarzyć z Luksjanami. XD
    Ginny i Harry? ;o Ja nie jestem fanką. ;x Ani trochę. ;x Nie wiem, po prostu jakoś... nie XD I Rona i Hermiony też nie. XD Nie wiem, ja uważam, że powinni sobie w ogóle znaleźć kogoś nowego. XD
    A Will i Alyss........... To było takie...... takie....... przeraźliwie smutne. :( :( I w ogóle kompletnie się tego nie spodziewałam! A tu taka rzecz!!!!!! :( :(
    Ja uwielbiam wątek Katy i Daemona! Boże!!!!!!!! To co się tam między nimi działo!!!!! Dlaczego mnie takie rzeczy nie spotykają? XDD Znaczy, mogłabym pominąć tę cała kosmiczną aferę. :P Ale dostać takiego Daemona, ach.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahhaha, kurde muszę się przekonać w końcu, jak to jest z tym Daemonem :D
      Ale teraz się boję, bo jeśli mi się nie spodoba Lux... To chyba do mn przyjedziesz i mnie ukatrupisz :D

      Usuń
  16. Ostatnio się wykłócałam z pewną osobą, która uznała, że Yen to głupia pizda :c Nie czaje, jak można tak dwuwymiarowo patrzeć na tą postać. A to, że się od siebie różnią tylko dodaje im takiej... namacalności.
    Też nie czaje fazy na związek Draco z Hermioną xD Nigdy jakoś z resztą za tym pierwszym nie przepadałam ;P Z nich zdecydowanie nie byłoby dobrej pary, ale cóż... niegrzeczni chłopcy kuszą najbardziej.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn. moja mama np. nie lubi Yen, ale to dlatego, że ona wolała Triss. Ja lubię Triss, ale dla mnie nie pasuje ona dla Geralta. Dla niego Yen jest właśnie idealna :D
      Draco i Hermiona to totalny niewypał...

      Usuń
    2. Triss była zbyt delikatna na matkę Lwiątka przede wszystkim xd Kochana, ale jako siostra, nie mama ;P

      Usuń
  17. A ja nie lubię Harry'ego i Ginny, nie wiem nawet dlaczego :D
    Moje top 3?
    - Elizabeth i Pan Darcy
    - Bella i Edward
    - Ron i Hermiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uh, a ja nie lubię za to B&E.... :D No i ogółem Zmierzchu :D

      Usuń
    2. Właśnie skończyłam czytać 1 tom serii o Wielkim Magu "Gildia Magów" i bardzo spodobała mi się ta książka, już nie mogę się doczekać, aż wypożyczę kolejne części. Bardzo polubiłam parę głównych bohaterów i jest to piękna para, choć jak na razie "tylko" jako przyjaciele (ze strony Sonei), zaś dla Cerego jest czymś więcej. Mam nadzieję,że ich uczucie przetrwa, w następnych tomach. Zaczęłam też czytać serię kryminałów Camilli Lackberg (którą też pokochałam) i tu bardzo lubię parę Eriki i Patricka. Są wspaniałą, kochającą się parą, w przeciwieństwie do dramatycznych losów pozostałych bohaterów tych kryminałów, ich miłość jest taką przyjemną "odskocznią" w książkach pani Lackberg. Polecam Ci.

      Usuń
    3. Hmmm, mi tylko koleżanka zaspoilerowała, co się stanie z cudownym panem eksperymentatorem na literkę D w trylogii Czarnego Maga... XD
      Kiedyś na pewno zapoznam się z kryminałami tej autorki 😄

      Usuń
  18. Wstyd, ale znam tylko Hermionę i Rona :/ Kiedy się okazało, że będą razem, dosłownie dostałam zawału. Jak tak można?! Przepraszam, wolę Draco...

    Widzę, że lubisz trójkąty miłosne - ja nawet też, ale w większości działają mi na nerwy. Rzadko jest taka książka, w której ta figura geometryczna autorowi wyjdzie ciekawie. Moim takim naj. wątkiem jest chyba Jace & Clary z Darów Anioła. No i może Hardin & Tessa z After :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha xd nienawidzę trójkątów i te 3 tutaj to dosłownie jedyne, jakie nie tylko lubię, ale wgl toleruję. XD

      Usuń
    2. Wybacz, 2 😄 klawiatura w telefonie xD chociaż... Gdyby Geralt wziął sb i Triss i Yen to też jakiś trójkąt xD

      Usuń
  19. O kurcze, ale znalazłaś 10 ja ledwo znalazłam 7 par które mnie zachwyciły ;D
    Widzę, że podobne TOP stworzyłyśmy bez wcześniejszych konsultacji ;D
    Oooo też uwielbiam Rona i Hermione xD Draco w ogóle do mnie nie przemawia ;D
    Moje TOP3 ? Hm...
    1. Elena, Stefano i Damon
    2. Rose i Dymitr
    3. Katniss i Peta ;D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosę i Dymitr? Z jakiej to pozycji? 😊

      Usuń
  20. A ja jestem team Draco, a mimo to mój mózg kompletnie nie ogarnia Dramione (Draco x Hermiona), czy jeszcze innych tego typu kombinacji (jak np. Drarry - Draco x Harry O_o). Serio, uważam, że Hermiona i Ron to całkiem niezła para, chociaż jestem zdania, że Hermiona pasowałaby również do Harry'ego. ^^ Ah, ja tu pewnie dodałabym jeszcze wątek Rainy i Berdine z "Miecza Prawdy", który uwielbiam. Wątek Sonei i Akkarina, Dannyla i Tayenda czy Paige i (SPOILER) Naczelnika z "Czasu żniw" (KONIEC SPOILERA :x). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to Sobei i Akkarina? Soneia ma być z Cerym no xD
      Co do Czasu Żniw to w sumie juz po recenzjach i opisach się domyślałam 😄

      Usuń
    2. Ale Sonea i Akkarin jakoś tak bardziej pasują! A Cery w wiecznym friendzonie! Jak Snejp! XD

      Usuń
  21. Znam tylko pary z Wiedźmina i HP. Mnie para Ron i Hermiona pasowała bardziej w książce. Książkowy Ron wydaje mi się i mądrzejszy i sądzę, że byłby przystojniejszy od Ruperta. W filmie nie kupuję tej pary. Jakoś nie czuję chemii między Emmą a Rupertem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogółem nie lubię ekranizacji :D Tam nic do siebie nie pasuje :D

      Usuń
  22. Też kiedyś robiłam podobne zestawienia, ale teraz już rzadko zwracam uwagę na wątki miłosne w książkach, a nawet jeżeli, to na pewno z dziesięsiu bym ich nie uzbierała. Kojarzę tylko pary z Harry'ego oczywiście, Wiedźmina i od Canvan chociaż w tym ostatnim przypadku kibicuję komuś innemu w zdobyciu serca Sonei. A Wiedźmina jakoś nie polubiłam specjalnie, może się to zmieni po drugim tomiku opowiadań, ale jakoś nie mam przekonania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zwracam na nie uwagi - one mi się albo podobają, albo mnie irytują, albo są mi obojętne. Dwa pierwsze rodzaje zapamiętuje :D
      Wiesz, ja już mam zaspoilerowane, że Sonea ma dużo adoratorów ^^ Ale jestem dopiero po części pierwszej xD
      Spróbuj. Ja przyznam, że też pierwszy zbiór opowiadań mnie nie zachęcił, ale pierwszy tom sagi (czyli coś, co większość ludzi uznaje za część trzecią :D) wciągnął mnie już bez reszty ^^

      Usuń
  23. jeju, muszę nadrobić zaległości czytelnicze bo mało które pary rozpoznawałam :D

    Pozdrawiam, Martyna
    myfantasticbooksworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które udało ci się rozpoznać? :)

      Usuń
  24. Prócz ostatniej pary, nie znam nikogo. ;) Ale dobrze, że chociaż jedna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś nie doczytała HP do końca? :D Bo z HP są tutaj dwie pary :D

      Usuń
  25. Ja nie mam siły do wątków miłosnych na motywach trójkącika. Po prostu nie mam cierpliwości, za dużo mnie to nerwów kosztuje. Ogólnie coraz rzadziej spotykam takie wątki, które faktycznie wpadają mi w gust (chyba robię się za bardzo wybredna ;D)

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻