31 mar 2016

Podsumowanie czytelnicze marca (+zmiany w podsumowaniu ABC)

Pierwszy komunikat jest taki, że na dniach zrobię osobny w ogóle post, do którego link pojawi się w Moich inicjatywach, gdzie będzie ogólne podsumowanie ABC ze wszystkimi książkami :) Tak, żeby każdy widział, na czym stoi, w której kategorii itp., a nie tylko co miesiąc. Będę na bieżąco dopisywać i usuwać zgłoszone w komentarzach tytuły :) Pamiętajcie, że jeśli ktoś ukończy wyzwanie i chce się zgłosić po nagrodę, musi napisać do mnie e-mail, mieć podlinkowane wszystkie tytuły w poście i napisane wszystkie recenzje!

Przechodząc do marca, plany miałam ambitne, bo wybrałam sobie 18 książek do przeczytania w najbliższym czasie i większość chciałam przeczytać w marcu. Ale nie wyszło :D Jakoś tak w połowie marca moja czytelnicza wena na kilka dni się zgubiła za sprawą Anioła burz, który na szczęście potem okazał się tak wciągający, że skończyłam tą cegłę w dwa dni :) Ponadto dotarła do mnie książka z Book Touru, więc tych książek na najbliższy czas zrobiło się 19 :D


Marzec
  • Buszujący w zbożu (256)
  • Karaibska krucjata. Płonący Union Jack (424)
  • Anioł burz (640)
  • Jonas (288)
  • Dotyk Julii (336)
  • Turniej w Gorlanie (389)
  • Szklany tron (514)
  • A.B.C (241)
  • Studium w szkarłacie (149)
  • Czerwona królowa (488)
Ilość przeczytanych książek: 10
Ilość przeczytanych stron: 3725 (ok. 120 stron/dzień)
Najgorsza książka: Buszujący w zbożu lub Jonas... Zależy na co patrzeć... I nie podoba mi się to, że to kolejny miesiąc, gdzie to w tej kategorii nie mogę się zdecydować :(
Najlepsza książka: Turniej w Gorlanie / Karaibska krucjata. Płonący Union Jack - no bo jednak dajmy innym książkom fory, nikt nie mógłby się mierzyć ze Zwiadowcami, ale zająć drugie miejsce, jak książka Mortki i owszem ^^

24 komentarze:

  1. 10 książek to bardzo dobry wynik;)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Buszujący w zbożu" serio taka zła? A słyszałam tyle pozytywnych opinii i miałam zamiar sięgnąć po lekturę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropna ;/ Dosłownie książka o niczym ;/

      Usuń
  3. Dziesięć książek to świetny wynik w marcu! Przeczytałam jedynie "Buszującego w zbożu", ale było to tak dawno, że nie pamiętam nawet o czym dokładnie ta książka była.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezły wynik, ja mam na koncie siedem książek i jestem z siebie bardzo zadowolona, biorąc pod uwagę konieczność pisania pracy licencjackiej. Studium w szkarłacie czytałam, całkiem przyjemna lektura, chociaż jakoś mnie Sherlock do tej pory nie porwał, fajny, ale bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, postarałaś się w ubiegłym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyniku!
    I standardowo: zaczytanego kwietnia :3
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
  7. 'Burzujący w zbożu' kiedyś mnie kusił przez moją polonistką [byłą], ale jak na razie mi przeszło. a "Studium" uwielbiam <3 To znaczy, cała seria o Holmesie jest świetna po prostu ;D
    http://drewniany-most.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyniku! Zgadzam się co do Turnieju. U mnie też jest książką miesiąca! Życzę jeszcze lepszego kwietnia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Buszujący wcale nie był zły! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. dobry wynik :D I czekam na podsumowanie ABC i muszę podesłać marcowe postępy ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa niektórych z tych książek. 10 książek.... jak ja bym chciała mieć duużo czasu i czytać tyle, a nawet więcej książek miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech, żeby mi się udało kiedyś do tylu stron dojść... :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje wyniku ;) i trzymam kciuki w kwietniu za ciebie ;) 120 stron dziennie to dużo :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. To i tak dużo, ja się nie zabawiłam w marcu i mam nadzieję w drugiej połowie kwietnia i w maju to nadrobić :D
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wynik! Czytałam "Dotyk..." i "Szklany..." i obie pozycje podobały mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, 10 książek, świetny wynik. Ja w tym miesiącu przeczytałam 9, w tym kolejne tomy "Dotyku Julii", który widzę, że przeczytałaś. Trzeci tom jest najlepszy więc polecam :). Zresztą niedługo pojawi się recenzja tej trylogii u mnie na blogu.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
  17. Nasz ukochany buszujący tak źle upadł ? :( buu jak mogłaś ? :D haha xD dobrze zrobiłaś dobrze :D
    My to wypalenie czytelnicze miałyśmy razem także ja cię rozumiem , ale ej 10 książek to super wynik no weź! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobry wynik, gratuluję! Mi niestety nie udało się przeczytać w marcu dużo książek :(

    OdpowiedzUsuń
  19. 10 książek to i tak świetnie! :D Ja skończyłam z ledwie dwoma... :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wyniku! Kolejna osoba wychwala "Turniej w Gorlanie"? No nie, a chciałam go sobie odpuścić i nie czytać go w najbliższym czasie. Ale raczej teraz to mi nie wypada ;)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję wyników, a plany rzeczywiście, bardzo ambitne miałaś. Dziesięć książek to naprawdę sporo i nie ma co narzekać, że nie udało się zrealizować zamierzanych 18. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ''Buszujący w zbożu'' - stracony dzień z życia czytelnika. Kompletnie nie kumam tej jego popularności. A już tym bardziej czego uczy, by znajdować się w kanonie lektur szkolnych. ''Dotyk Julii'' jest natomiast niesamowity <3. Nie wiedziałam, że ''Studium w szkarłacie'' jest takie cienkie - nie wiem dlaczego, ale spodziewałam się jakiejś cegiełki ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę nie wiem, kiedy ty to wszystko czytasz o.O Zazdroszczę umiejętności tak szybkiego czytania :P

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻