13 cze 2016

Harem Kitty i Justysi :D

O co chodzi? Otóż już od jakiegoś czasu wspominamy z Justysią o naszym haremie :) Otóż dziś, przedstawiamy Wam nasz harem w pełnej okazałości (nie będziemy go jednak aktualizować nawet, jeśli ktoś do niego dołączy :D). U Justysi pojawi się ten sam post, ale z jej opiniami nt. wspólnych mężów oraz typu faceta :) Piszemy dosłownie to, co przyjdzie nam na myśl nt. każdej z postaci. A co wy o nich myślicie? :) (czas dodatkowo umilą wam zabawne memy o facetach ^^)

Wspólni mężowie: 

Jon (Gra o tron) 
No co tu dużo mówić? Przystojny, poradzić sobie potrafi, ma dobre serce i naprawdę uwielbiam jego pyskowanie! <3

Gale (Igrzyska śmierci) 
Według mnie to dobrze, że Kat go nie chciała, ponieważ jest cały nasz <3 Będzie mógł nauczyć mnie polować!

Janco (Siła trucizny) 
A czy ja też dostanę sztylet? <3 Jeju, on jest słodziutki, najlepszy przyjaciel na świecie na jednym miejscu z Arim!

Ari (Siła trucizny) 
To ta rozsądniejsza strona paczki Janco-Ari, ale równie uroczy i zabawny <3 I też mógłby mnie uczyć <3

Maven (Czerwona królowa) 
No cóż, my wiemy z Justysią, jak kończy się Czerwona królowa, ale nie potrafi go znienawidzić. Dlatego po prostu my porwiemy go do naszego haremu, zanim nastąpi to, co w końcówce! :) Bo przed tym on jest słodki, uczynny, zabawny, dbający o Mare.

Tristan (Porwana pieśniarka) 
No jak to dlaczego? :D Ponieważ potrafi doskonale się zatroszczyć, podjąć trudne decyzje i szanuje zdanie innych, choć jest księciem.

Chaol (Szklany tron) 
Po pierwsze - scena z okresem! Po drugie - opiekuńczość. Po trzecie - scena przy polu bitwy <3

Mężowie indywidualni - Kitty

Geralt (Wiedźmin) 
No powiedzcie mi, jak mogłoby się obyć bez wiedźmina? Razem będziemy polować na potwory, wychowywać Ciri i.... pożyczymy od Yen jednorożca :D

Jaskier (Wiedźmin) 
Będzie grał dla mnie i śpiewał godzinami <3 Fajnie by też było, jakby był wierny, ale cóż... To jednak mimo wszystko Jaskier, on by nie umiał :D

James Potter (Harry Potter)
Czemu akurat ten bohater z całych siedmiu tomów i całej armii bohaterów? Ponieważ potrafił się poświęcić, miał genialne poczucie humoru, był typem łobuza i był przystojny! :)

Beleth (Ja, diablica)
Zabawny, uparty, taki uroczo łobuzerski. No i kocham go za ciężarówki z mrożonkami! :D

Kartik (Mroczny sekret) 
Kocham jego tajemniczość i poświęcenie, zwłaszcza w trzeciej części! <3

Tamani (Skrzydła Laurel) 
Chłopak tak cudownie się starał, umiał cudownie flirtować i mnie zdobył już w pierwszym tomie cyklu :)

Aragorn (Władca Pierścieni) 
Ta jego dostojna postawa mnie zdobyła. No i potrafi walczyć mieczem - ja też chcę <3

Phil (Zakazane noce z wampirzycą) 
Niegrzeczny, uroczy, oddany i uparty <3 Lubię upartych facetów, bo sobie nie odpuszczają :)

Stig (Drużyna) 
Oddany przyjaciel, ale mający swoje zdanie. Potrafił pracować nad sobą, miał poczucie humoru i zawsze więzi przedkładał nad wszystko <3

Leo (Zagubiony heros) 
Kocham go za humor w każdej sytuacji, za wspieranie przyjaciół, choć to on tego potrzebował oraz za dotrzymanie obietnicy <3

Will (Zwiadowcy) 
Młody, tak słodko nieśmiały, ale w razie czego potrafiący zawalczyć o swoje. No i kocham jego psa <3

Halt (Zwiadowcy) 
Proszę, proszę, ja chcę Halta z Wczesnych lat, kiedy był młody i taki... Dopiero wprawiający się w swój sarkazm <3

Gilan (Zwiadowcy) 
Uważam, że on jest za mało doceniany w Zwiadowcach, a przecież jest cudowny <3 Taki spokojniejszy, ale także pełen humoru, wigoru <3

Crowley (Zwiadowcy) 
Ale to w pakiecie oczywiście z Haltem z Wczesnych lat <3 Jeju, jaki on jest tam cudowny, taki zabawny i genialny <3

Eric (True Blood) 
Uwaga, uwaga, bóg seksu w tym zestawie <3 Ociekający seksapilem, mega przystojny i po prostu uwodzicielski <3

Cery (Gildia Magów) 
Uroczy, słodki, choć zdecydowanie naiwny, ale po prostu zdobył mnie swoim uczuciem do Sonei. Ale pewnie ona go nie będzie chciała...

Izare (Złodziejska magia) 
Ja też mu mogę pozować do aktów, i do portretów i do czegokolwiek chce <3

Lorcan (Wampiraci) 
Kocham jego tajemniczość oraz temperament <3

Jez (Wampiraci) 
Niech on mnie nauczy tak walczyć szpadą <3 I ten jego humor, oddanie <3 (tylko ja chcę Jeza przed przemianą!)

Adan (Skazani) 
Co tu dużo mówić? Typowy bad boy, a mnie tacy urzekają <3

Feliks (Piratika) 
Jego upór mimo uporu (tj. zrobię coś, ale tylko po to, aby pokazać ci, że mam rację) oraz ta lojalność wobec Art - no i te ich urocze kłótnie <3

Ezio (Assassin's creed) 
Zdecydowanie chcę, aby mnie nauczył assassyńskich zdolności <3  No i wtedy mogłabym się z nim ścigać po budynkach <3

Loki (Kłamca) 
Po pierwsze - humor. Po drugie - urok osobisty. Po trzecie - najlepszy bóg, jakiego do tej pory poznałam! <3

Eros (Kłamca) 
Proste - jak można się nie zakochać w bogu miłości? I to jeszcze lekko zboczonym i zdecydowanie cwanym <3

Sacha (Tajemny ogień) 
Nie dość, że ratował książkę swoją postacią to jeszcze jest typem buntownika - czegóż chcieć więcej?

Cassius (Red Rising)
Ja wiem, dziwny wybór, na całą gamę bohaterów, wybieram akurat jego, ale - on w głębi ducha był bardzo dobrym bohaterem tylko... wszyscy na około go krzywdzili. Ale to jaki był w pierwszej części i ostatniej mnie zdobyło <3

Valek (Siła trucizny) 
Arogancki, tajemniczy, podstępny - cudowny <3

Jack (Poziom śmierci) 
Jego kocham za inteligencję i sztukę dedukcji!

Edward (Karaibska krucjata) 
Ten szyk i elegancja, ale też iskierka szaleństwa, którą zdecydowanie przejął od Billa - nie no, ideał <3 Gorzej, że zawsze byłby staranniej ubrany ode mnie :D

Vince (Karaibska krucjata) 
Nie dość, że cudowny przyjaciel i genialny obrońca, to jeszcze z cudownym podejściem do zasad!

Warner (Dotyk Julii) 
Mam słabość do psychopatów, okej? :D

Tristan alter ego (Próba ognia) 
Mega słodziak <3 Ale tylko alter ego, bo ten z świata nie alter ego był dupkiem!

Rowan (Próba ognia) 
No cóż, uwodzicielski mimo chęci, cudowny i zabawny, ale także twardo stąpający po ziemi <3

Caleb (Próba ognia)
Humor i cudowne podejście do otaczającego go świata <3

Mężowie indywidualni - Justysia


Andrew (Na krawędzi nigdy)
Za co go pokochałam? Za to, że w ciężkiej sytuacji jaką przeżył z Cam nie zostawił jej. Znosił jej trudne humory i wspierał ją. I powiedzcie, czy trzeba czegoś więcej?
Miles ( Ugly Love)
Wreszcie zaufał i uwierzył w prawdziwą miłość. Stawiał dobro swojej kobiety ponad swoim. Wiele wycierpiał, ale to ukształtowało go takim jakim jest.
Archer (Bez słów). Ridge (Maybe Someday)
Pokazali, że nie liczy się zdrowie fizyczne, ale to co ma się w sercu. Pokazali, że o miłość warto walczyć do samego końca.

Josh (Morze spokoju)
Najlepszy chłopak i przyjaciel w jednym. Potrafił godzinami nic nie mówić do Nastyi, a i tak czuła się z nim dobrze. Wzajemnie się od siebie uczyli, ale nie wyśmiewali się z siebie. Cudowny ♥

Will ( Pułapka uczuć)
Tak jak i Andrew, wspierał i był nawet w najgorszych momentach. Nie odwrócił się i dawał wielkie wsparcie.

Holder (Hopeless)
Cudny, kochany, uroczy Holder. Pamiętacie jak został moim mężem w My Big Bookish Weeding? :D Jejka mega jest móc go znów nazwać mężem. Również był wielkim wsparciem.

Jace (Dary Anioła)
Był uroczy sam w sobie. Trochę arogancki, ale nie do tych których kochał. Jego oddanie za przyjaciół i rodzinę, która go wychowała jak swoje dziecko była przesłodka ♥

Elyas (Lato koloru wiśni)
Zabawny, uroczy to słowa jakie przychodzą mi na myśl, gdy myślę Elyas. No i jest wytrwały w dążeniu do celu.

Damon (Pamiętniki Wampirów)
Pokochałam go za aroganckiego dupka jakim był w pierwszych tomach powieści (*nie nie za aktora, którego gra cudowny Ian *-* ♥ ) . W sumie mój pierwszy książkowy mąż <3

Gavin (Collide)
Taaak w Collide jeszcze go kochałam :D Za to, że był zawsze obok, wspierał, nie dawał skrzywdzić swojej kobiety, walczył do samego końca.
Adrian (Akademia Wampirów)
Uroczy, służący pomocą, który pokazał, że gdy się mocno kogoś pragnie jest się w stanie wiele poświęcić.

Kayden (Przypadki Callie i Kaydena)
Wycierpiał dużo jednak otworzył się i to jest najpiękniejsze. Był zawsze gdy potrzeba było przyjaciela, chłopaka, dobrego słuchacza.

Magnus (Dary Anioła)
Wielki Czarownik Brooklynu! Miał poczucie humoru, był skory do pomocy. Zawsze blisko przyjaciół, którzy potrzebowali pomocy.

Cameron (Zaczekaj na mnie)
Słodki, cudowny i kochany. Oddany swojej kobiecie, ale i robiący wszystko dla siostry i przyjaciół.

Klaus (Pamiętniki wamprów)
I znów czarny charakterek <3 Arogancki, ordynarny i chcący dostać to na co w danej chwili ma ochotę. Nie liczący się z nikim, ale słodki Klausik *-*

Dorian (Szklany tron)
Z początku był dla mnie obojętny, lecz potem jak wspierał Celaene, te wszystkie jego małe gesty sprawiły, że rozczulił moje serducho. Każdemu trzeba dać drugą szansę.

Mój typ faceta


No to możecie wywnioskować z tych wszystkich postaci tyle, że:
  • nie są to ślamazarne cipy
  • są to w większości faceci typu bad-boy
  • poczucie humoru!
  • umiejętność gotowania (Will, Halt, Rowan)
  • najlepiej, jeśli mógłby mnie nauczyć czegoś cool, jak walka na miecze, strzelanie z łuku etc.
  • wysportowany!
  • wybuchowy temperament czy tajemniczość to zaleta
  • musi być oddanym przyjacielem, opiekować się mną
  • nie ukrywajmy - wygląd też się liczy! :D
  • jeśli ma jakieś niezwykłe moce - tym lepiej


25 komentarzy:

  1. Kilku z nich zdecydowanie również należy do moich ulubieńców, choćby Jon Snow czy Ridge. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No pozdro, pięknie się dziewczynki bawicie. :) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciii, genialnie to byśmy się bawiły, jakby oni istnieli <3

      Usuń
  3. "Gry o tron" nie czytałam. Jeśli chodzi o "Igrzyska" to jestem zdecydowanie #TeamPeeta. Z "Siłą trucizny" nie miałam okazji się zapoznać. "Czerwoa królowa"- od początku nie znosiłam Mavena! #TeamCal. "Porwanej pieśnierki" również nie czytałam. Tak samo "Wiedźmin", "Harry Potter", "Ja, diablica", "Mroczny sekret", "Skrzydła Laurel", "Władca pierścienia","Zwiadowcy", "Zagubiony heros", "Gildia Magów"... (milion książek, których nie czytałam później)... "Dotyk Julii"-Kocham Warnera (Ja też, mam słabość do psychopatów, ale tylko tych zabójczo seksownych). Z zestawienia Justysi czytałam zdecydowanie więcej książek! "Ugly love"- kocham ubóstwiam, wielbię Milesa!! Archera, Ridge'a, Holdera, Keydena i Camerona tak samo <3 Ale w przypadku "Szklanego tronu" wolę Choala.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Gale cały nasz <3
      Hahhaha, musisz tu częściej wpadać i nadrabiać moja droga książki :D
      Warner rządzi <3
      Tak, Chaol <3 On jest naszym wspólnym mężem przecież <3 :D

      Usuń
  4. Zgodzę się co do Gale'a z Igrzysk śmierci i Camerona z Zaczekaj na mnie :) Świetny pomysł na post, jeszcze, żeby tacy mężczyźni istnieli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale wtedy świat byłby chyba zbyt piękny... :(

      Usuń
  5. Bardzo fajny post :) I sporo tych mężów :D Ja to chętnie chciałabym Jona z Gry o tron, myślę, że w zupełności by mi wystarczył :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha, ale nie no, nie możesz nam go zabrać no! :D

      Usuń
  6. Sama kojarze tylko Pottera - jestem na tak i Milesa - jestem na kategoryczne nie ;p fajny pomysł na post;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a czemu Miles na nie? Tzn ja go nawet nie znam, ale czemu? :D

      Usuń
  7. Gra o Tron własnie wkręciłam się w ten serial :) codziennie oglądam, a mam w planach nawet przeczytać ! Bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakieee to jest fajneeee xD I te memy xD Uwielbiam ten post xD
    Tylu książkowych chłopaków jeszcze nie poznałam! Pewnie dużo tracę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ale ja nie moge mialam neizly uabw czytajac POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ej, Kitty, ale przecież ten jednorożec Yen się rozpukł :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uroczy harem :D
    Też taki mam, i niektórzy od was również są u mnie :D
    Mam taki jeden wielki harem :D Książki, filmy, seriale - to wszystko w jednym :P

    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham nasz harem <3
    Jest moc :D

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻