21 mar 2017

Projekt POLSKA: Aneta Jadowska

Kolejny miesiąc, kolejny polski autor :) Tym razem dziewczyny na MM wybrały autorkę! :)
Wiecie, co jest fajne w tym projekcie poza promowaniem polskiej literatury? Poznawanie nowych osób! :)

Dzisiaj o autorce z dużym dorobkiem literackim, choć głośno zrobiło się o niej dopiero za sprawą SQN i nowego cyklu powieści w stworzonym już wcześniej przez nią uniwersum. Na studiach powtarzano jej, aby nie marnowała czasu i talentu na fantastykę, ale chyba wszyscy się cieszymy, że nie posłuchała! W momencie mojego spotkania z nią dopasowałyśmy się kolorem włosów, co jest widoczne na poniższym zdjęciu :D Panie i panowie, mowa oczywiście o Anecie Jadowskiej.

Opinie o autorce:

Według mnie autorka to bardzo kreatywna osoba! Ponadto uwielbia opowiadać o wykreowanych przez siebie postaciach i chętnie porozmawiała ze mną na KTK o Nikicie. Zresztą, polubiłam ją już za samo zdjęcie na LC! :D Z książek wnioskuję także, że ma niesamowite poczucie humoru.

Klaudia pisze: Pani Jadowska jest ciepłą i miłą osobą, i chociaż dotychczas miałam okazję poznać ją tylko raz, to od teraz wiem, że będę ustawiać się do niej w kolejce już na każdych targach. Uśmiechnięta, serdeczna, aż dziw bierze, że stworzyła taką postać jak Nikita, której wojowniczy charakter jest chyba wszystkim znany. Autorka udziela się też na swoim fanpage'u, organizuje konkursy i stara się utrzymywać dobry kontakt z czytelnikami. Czytając wywiady z jej osobą, zawsze odbieram ją bardzo pozytywnie, jako pomysłową, ale też nie wywyższającą się kobietę, która naprawdę ma pasję do tego co robi. To teraz pozostaje czekać do kolejnych targów ;)

PaulinaWu pisze: Autorka podbiła moje serce lekko ironicznym poczuciem humoru (całkiem podobnym do mojego). Jadowska z pewnością uwielbia rock’n’rollowe klimaty, bowiem postaci wyglądają jak członkowie kapel rockowych czy gangów motocyklowych. W książkach przewijają się piosenki i teksty rockowych utworów, zapewne ulubionych piosenek pani Anety.

bookworm pisze: Z twórczością Jadowskiej miałam okazje spotkać się niedawno, bo kilka tygodni temu za sprawą Dziewczyny z Dzielnicy Cudów. Od tego momentu stała się moja ulubioną kobietą piszącą fantastykę – polską i w ogóle. Nie miałam okazji spotkać Pani Anety, ale przy najbliższej sposobności na pewno ustawię się w kolejce po autograf!

Opinie o jej książkach:

Według mnie seria o Nikicie to doskonały przykład cudownego urban fantasy! Niebezpieczna Sawa, ponury Wars oraz tajemnicza i magiczna Norwegia, a wśród nich niezwykle wykreowani bohaterowie. Sama Nikita skradła moje serce niemalże od razu za realność kreacji jej charakteru. Zdecydowanie muszę nadrobić serię o Dorze <3 W książkach pani Anety jest też pełno akcji, czyta się je błyskawicznie i z uśmiechem na ustach <3

Katrina pisze: O samej Jadowskiej wiem niewiele: nigdy się z nią nie spotkałam, nie byłam na żadnym spotkaniu autorskim, nie interesowałam się jej osobą. Oceniać ją mogę tylko przez pryzmat jej jednej książki, „Dziewczyny z Dzielnicy Cudów”. Czytałam ją jakiś czas temu i oceniam ją jako po prostu dobrą młodzieżówkę. Książka ma pewne problemy, nie jest moim ideałem, ale uważam, że sprawdzi się zarówno dla tej trochę młodszej, jak i starszej młodzieży. Dzięki temu, że jest to literatura polska, oryginalna, sam język autorki jest znacznie bardziej „soczysty” niż te wersje splamione przez pióro tłumacza.

PaulinaWu pisze: Nie miałam wiele do czynienia z fantastyką, aż do pewnego dnia gdy dostałam pierwszą książkę Anety Jadowskiej w swoje łapki. Pamiętam ten dzień, kiedy przyniosłam z biblioteki Złodzieja Dusz (pierwszy tom z serii o Dorze Wilk) i po prostu przepadłam. Z początku podchodziłam sceptycznie do tej książki, ale Dora Wilk wciągnęła mnie na dobre. Ja sama wiem tylko z jaką niecierpliwością czekałam na kolejne tomy heksalogii, późniejsze Ropuszki czy Szamański Blues. Dwa nowe tomy przygód Nikity tylko utwierdziły mnie, że jestem wierną fanką pani Anety. Ale nie tylko za to pokochałam książki Jadowskiej. Nie ukrywam, że jej twórczość pochłonęła mnie w całości i na dobre zmieniła moje postrzeganie fantastyki. Galerie wspaniałych postaci jak zwykle są to wyjątkowe osobowości, mocne charaktery czy niebezpieczni gracze. Wszystko opisane tak plastycznie, że jesteśmy w stanie sobie idealnie je wyobrazić. Thorn, Trójprzymierze, Wars i Sawa – wszystkie te miejsca poznawałam z nieukrywaną ciekawością, przemierzając ich ulice czy niebezpieczne zakamarki wraz z bohaterami powieści. Książki Jadowskiej łączą w sobie to co lubię najbardziej – odkrywanie zagadek detektywistycznych (tych z serii jestem złym bandziorem i chce zawładnąć całym światem) oraz magii, bogów, aniołów i demonów czy wszelkich innych stworzeń, których nie spotkacie na ulicach zwykłych miast.

Klaudia pisze: Dotychczas czytałam dwie książki Anety Jadowskiej, "Dziewczynę z Dzielnicy Cudów" oraz "Akuszera bogów" i obie bardzo mi się podobały! Nie jest to wprawdzie nic wybitnego, ale jako literatura rozrywkowa sprawdza się idealnie. Akcja nieustannie gna naprzód, a w to wszystko idealnie wpasowuje się Nikita, chyba jedna z najbardziej silnych i zdecydowanych bohaterek z jakimi dotychczas się zetknęłam. Ale Nikita ma też swoje chwile słabości i przejawy uczuć, dzięki czemu nie jest idealna i staje się bliższa czytelnikowi. Książki pani Jadowskiej uwielbiam również za wyjątkowy klimat, w przypadku "Dziewczyny z Dzielnicy Cudów" były to alternatywne miasta Wars i Sawa, a miejscem akcji "Akuszera bogów" autorka uczyniła Norwegię. Tak więc pełnokrwista bohaterka i porywająca akcja osadzona w intrygującym świecie - to właśnie gwarantują książki Anety Jadowskiej :)

Magia słowa pisze: Aneta Jadowska... Dla mnie była jednym, wielkim znakiem zapytania. Gdyby moja dobra koleżanka nie gnębiła mnie Dziewczyną z Dzielnicy Cudów, pewnie bym nie poznała pióra autorki. Z początku gdy zaczęłam czytać wspomnianą lekturę, moje odczucia były... Nijakie. Brakowało mi przede wszystkim uczuć, emocji, akcji w tej książce. Czegoś, co sprawiałoby, że ciekawość zżerała by mnie od środka. Mimo to, dość przyjemnie czytało mi się pierwszy tom o Nikicie i... Czekałam na kontynuację. Liczyłam na coś,co w końcu mnie zadowoli, zaspokoi moje wymagania. Otóż z Akuszerem Bogów było zdecydowanie lepiej! Coś się działo, nawet sporo więcej. Drugi tom porwał mnie całkowicie. Zaczęłam i dopiero skończyłam doczytując do ostatniej kropki. Wiele nowych, niespodziewanych zwrotów akcji, których się nie spodziewałam. Warto wspomnieć o tym, że fantastyka to nie mój gatunek, a o dziwo mi się podobała, nawet bardzo. Cieszę się, że uległam namowom mojej koleżanki, bo historia o Nikicie jest bardzo przyjemna i momentami zabawna, bo odszczekanej głównej bohaterki nigdy dość. Właśnie, świetnie wykreowane postacie to kolejny wielki plus, bo dzięki temu nie czytaliśmy o losach papierowych, bezbarwnych bohaterach, a takich z krwi i kości. Jestem przekonana, że Ci, którzy na co dzień fantastyki nie czytają tak jak ja, mogą sobie upodobać tą serię. Pióro autorki jest przyjemne i lekkie, widać, że posiada dość dobry warsztat i wie, co robi. Mam nadzieję, że trzeci tom o Nikicie już nie długo :)

bookworm pisze: Dziewczyna z Dzielnicy Cudów porwała mnie od pierwszych stron. Zaczarowała, wciągnęła do niesamowitego, magicznego świata, oczarowała klimatem lat 30 ubiegłego wieku i tym samym – skradła moje serce. Główna bohaterka, Nikita – harda i zadziorna od razu przypadła mi do gustu, a wraz z Robinem tworzą świetny duet. Wartka akcja, odpowiednia dawka humoru i tajemnic - czego chcieć więcej? Nie zawiodłam się też sięgając po kontynuację – Akuszera Bogów. Drugi tom jest pogłębieniem pierwszego, bohaterowie są rozbudowani, wątki ciekawie się rozwijają. Postać Robina – mistrzostwo! Pokochałam go jeszcze mocniej. W tej części magia jest o wiele silniejsza, żyje swoim życiem, a Nikita musi zmierzyć się z demonami przeszłości.
"(...) Ludzie są zbyt krusi by ich przytulać bez ryzyka, że, no wiesz.. że się ich zgniecie."
Tak, to właśnie Akuszer Bogów <3


Książki napisane przez autorkę (linki przeniosą was do moich recenzji lub strony na LC; nie uwzględniam zbiorów opowiadań)

20 komentarzy:

  1. Wow, to sporo napisanych książek ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, ze ta autorka tyle już książek napisała. Muszę coś z tego przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale o niej wcześniej też trochę było ;) Fabryka ma sporo czytelników, tylko chyba mniej niż SQN udziela się w blogsferze. Jak przez mgłę pamiętam, ale wiem że wcześniej też mi tam gdzieś przemknęła. Tylko uwagi nie zwróciłam, bo Grzędowicz, Piekara i Kossakowska za bardzo mnie absorbują jeśli o to wydawnictwo chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie aż tyle... ja dopiero z SQN się o niej dowiedziałam.
      Piekarę mam zamiar poznać, Kossakowską lubię :)

      Usuń
  4. Jak miło ;) Pani Aneta na pewno ucieszłaby się czytając te słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś do nich dotrze :D

      Usuń
  5. Nie mam pojęcia czemu jeszcze nie znam twórczości tej autorki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale mam nadzieję kiedyś poznać skoro tak dobrze mi idzie ostatnio z Polskimi książkami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę musiała zabrać się za serię o Dorze Wilk, bo ta o Nikicie naprawdę mi się spodobała :D Ale też miałam podobnie, dopiero za sprawą SQN usłyszałam o autorce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nawet nie wiedziałam, że ona wydała coś więćej niż Dziewczynę z dzielnicy cudów XDD

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to jest akurat jej któraś już książka :D

      Usuń
  9. O, nie wiedziałam, że ona aż tyle książek napisała O.o Ja na pewno sięgnę po Dzielnicę cudów, ale kiedy to ja naprawdę nie wiem... Ale z pewnością mam wielką ochotę zapoznać się z książkami tej autorki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak, jak będziesz starsza, bo Jadowska nie stroni od erotyki :D

      Usuń
  10. W sumie to nie wiedziałam, że ona ma tyle książek napisanych i w sumie nie ja jedna o tym nie widziałam, z tego co widzę, no nieźle. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam, bo w bibliotece, a poza tym w Dziewczynie z DC było sporo nawiązań do Dory :D

      Usuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻