7 wrz 2017

Podsumowanie wakacji 2017

Dzisiaj po raz pierwszy od prawie tygodnia włączam komputer, mam wifi. Co prawda mieszkanie jeszcze nie jest do końca ogarnięte, a ja jestem chora i siedzę pod kołderką, ale jestem już u siebie w domku, jupi!
Blogi zacznę ogarniać dziś lub jutro. Zacznę, bo zanim będę na bieżąco, przede mną długa droga.
Dzisiaj miało być podsumowanie WW. Pojawi się może wieczorem, a może jutro, nie wiem, jak Ola będzie miała czas to dokładnie ogarnąć :D

Wakacje 2017 były pierwszymi, które spędziłam już jako osoba pracująca. Z wyjazdów zaliczyłam Wrocław i wesele Justi. Wesele udało się świetnie, w końcu mogłyśmy się z Justi poznać poza Face, blogiem i rozmowami przez telefon. We Wrocławiu sprzyjała nam pogoda, zwiedziliśmy zoo i cudowne Afrykarium, złaziliśmy starówkę wzdłuż i wszerz oraz testowaliśmy piwo w Spiżu (nie było miodowego, chlip). Spotkałam się też z Lilith z Niebanalnie oryginalnej oraz Klaudią z Z książką do łóżka.

Pod względem czytelniczym było różnie, a że nie byłam w stanie dodać podsumowania lipca, ogarnę to jako podsumowanie wakacji. 

W ogóle jak wrócę, to poza ogarnięciem waszych blogów, muszę też ogarnąć wyzwania, co jest straszne... Bo nie mając dostępu do netu, nie dopisywałam książek do wyzwań :( No i jeszcze zaktualizować zakładkę z ABC... Zabijcie mnie :D

Podsumowanie czytelnicze wakacji

Przeczytane w lipcu:
  • Kości Skryby (318) [IUVI]
  • Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał (397) [IUVI]
  • Wilcza godzina (476) [SQN]
  • Falcon (197) [autorka]
  • Zawisza Czarny. Aragonia (502) [Książka.net]
  • Ember in the Ashes (416)
  • Wyspy Plugawe (381) [Uroboros]
Przeczytane w sierpniu:
  • Shantaram (796)
  • Dolina Mgieł. Droga wojownika (433) [Psychoskok]
  • Zawisza Czarny. Droga do króla (464) [Książka.net]
  • Bestia (352)
  • Klątwa tygrysa (360)
  • Poszukiwaczka (477) [Uroboros]
  • Pół króla (400)
  • Baśni Barda Beedle'a (38)
  • Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął (416)
  • Wiedźma opiekunka cz.2 (264)
Ilość przeczytanych w lipcu: 7
Ilość przeczytanych w sierpniu: 10

Przeczytanych stron w lipcu: 2687 (ok. 87 str/dzień)
Przeczytanych stron w sierpniu: 4000 (ok. 129 str/dzień)

Najlepsza książka lipca: Wyspy Plugawe
Najlepsza książka sierpnia: Bestia

Najgorsza książka lipca: Falcon
Najgorsza książka sierpnia: Klątwa Tygrysa

Postęp w Wakacyjnym Wyczytywaniu: 6/20

A teraz idę pisać recenzje Podróżniczki oraz Szamanki od umarlaków i to one pojawią się w najbliższym czasie :*

11 komentarzy:

  1. Oo, Wrocław, moje studenckie miasto. Chociaż czemu wszyscy przyjeżdżają akurat wtedy, kiedy mnie tam nie ma? :D
    Gratuluję takich obfitych wakacji! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Yeeeey, Kitty wróciła! :D Zdrowia! I gratuluję wyników, naprawdę piękne. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. "Klątwa Tygrysa" chodzi za mną już od dłuższego czasu, ale skoro uznałaś ją za najgorszą książkę sierpnia, chyba na razie ją sobie odpuszczę. :D
    Świetny wynik! :)
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania egzemplarz książki pt. “Angielka”!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zaskoczona, że przeczytałam w ciągu wakacji więcej książek, niż Ty! Byłam pewna, że przebijesz mój wynik! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że udane wakacje! Cieszę się! Gratuluję przeczytanych książek!
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, wiem co to za ból ogarniać wyzwania z takiego czasu - kiedyś strasznie to zaniedbałam i postanowiłam sobie, że to się już wiecej nie powtórzy... Ale dasz radę <3
    Gratuluję wyników tak ogólnie!
    Ale mówisz, że Klątwa tygrusa słaba? No cóż, a chciałam to przeczytać kiedyś. W każdym razie czekam na reckę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa jak wypadły w Twoich oczach "Baśnie" i czy warto sięgać (choć znając życie koniec końców pewnie sięgnę), czekam też na recenzję "Klątwy", bo jest na mojej liście do przeczytania i zastanawiam się czy rzeczywiście taka słaba czy też konkurencja sierpniowa taka dobra! :D
    Powodzenia w nadrabianiu!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje wakacje musiały być bardzo ciekawe, moje niestety nie były do końca takie jak sobie wymarzyłam.
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wrocław jest wspaniały. Byłam w nich na chwilę, ale Afrykarium zwiedziłam i się w tym miejscu po prostu zakochałam. Nie mogę się doczekać aż zabiorę tam chłopaka. <3 I powodzenia na swoich włościach! Zawsze to inaczej! Ja montowałam przez weekend z chłopakiem nową meblościankę, no i przekładałam jego rzeczy do niej. Zajęło nam to dwa wieczory - sam montaż, a układanie niedzielne popołudnie. :D Także wiem, co to za ból. :D

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻