23 kwi 2016

TOP 10: Najlepsze 2015

Uwaga! Po prawej stronie, w pasku bocznym pojawiła się ankietka :) Zachęcam do głosowania, cały maraton byłby podpięty pod moją grupę maratonową i realizowany przy pomocy mojego specjalisty ds. czytania po angielsku, czyli Weroniki G. :) W razie jakichkolwiek pytań, zapraszam do kontaktu ze mną :)

Na tą TOPkę jakoś nie wpadłam, ale to nic - z pomocą przyszła mi Adrianna :) I co z tego, że już kwiecień? :D Zresztą, niedługo okazja, która mi pasuje akurat do tej TOPki - związana z moją WIELKĄ NIESPODZIANKĄ :D Możecie zgadywać, co to za okazja, a ja w następnym poście powiem Wam, kto zgadł :D Ale co planuję z tej okazji... To jeszcze poczekacie :D
Przyznam, że robiłam to zestawienie jednak trochę w oparciu o LC, żeby nie pomieszać, co czytałam w 2015, a co wcześniej/później :) I przeszłam do TOPek zaczynających się od miejsca 10, żebyście musieli poczekać na perełkę nad perełkami ^^
No i zapraszam do podrzucania mi pomysłów na dalsze TOPki! :)

10. Nie jestem seryjnym mordercą
Nieco psychopatyczna, dziwna, lekko przerażająca, jeśli by pomyśleć o tym, że rzeczywiście tacy ludzie mogą żyć wśród nas... Długo chciałam ją przeczytać, a teraz chciałabym poznać część drugą :)

9. Wylęgarnia
Jak możecie się spodziewać, i Zamboch musiał się tu pojawić. No jakże mogłabym nie umieścić tu mojego ukochanego czeskiego autora? Sama książka jest genialna, bardzo współczesna i pełna akcji. Uwaga: nie dla grzecznych, delikatnych kobiet :)

8. Seria Olimpijscy herosi
Zabawna, choć może lżejsza literatura niż dwie poprzednie, czysta fantasy z dodatkiem mitologii i humoru! :)

7. Trylogia Władca pierścieni
Kto powiedział, że przez pierwszy tom ciężko przebrnąć, niechże się schowa. Całą trylogia była ciekawa, cudowna, choć utrzymana w wolniejszym tempie.

6. Seria Drużyna 
Opowieści, od których w sumie zaczęłam przygodę z Flanaganem. Wcale nie od Zwiadowców, bo zanim poznałam Halta i Willa, to w tej serii byłam już po Pościgu. Zachwycił mnie humor serii, jej klimat, wykreowany świat i po Wampiratach nareszcie spotkałam ciekawą serię o żegludze!

5. Seria o Wolhi Rednej
Wstawiam niby całą serię, ale czytałam tylko dwie części pierwszego tomu w 2015. I naprawdę teraz, po przeczytaniu już i pierwszej części tomu 2, żałuję, że jeszcze tylko 2 książki mi pozostały i będę musiała rozstać się z Wolhą :( Zwłaszcza, że to moja bratnia dusza!

4. Trylogia Red Rising
Co prawda 3 części jeszcze nie czytałam i obawiam się, jak autor zakończył tą trylogię, ale... czwarte miejsce dla s-f coś znaczy, uwierzcie, bo ja normalnie nie czytam s-f. Jednak u Browna nawet sceny bitw kosmicznych wciągają <3

3. Cykl Kłamca
Niestety już zakończyłam swoją przygodę z Lokim :( Bardzo żałuję, bo seria nie dość, że świetna, to przypominała mi też nieco wiedźmińską sagę, a były to bardzo miłe wspomnienia <3

2. Seria o Koniaszu
Chciałabym, aby ten stosik należał do mnie. Zamboch po raz kolejny <3 Tym razem z dłuższą serią o Koniaszu, który znów przypominał mi nieco wiedźmina, ale była zdecydowanie mniej fantasy. Szkoda, że Koniasz nie miał większej ilości przygód :(

1. Seria Zwiadowcy
I cudowna seria Flanagan, o którym już w tym zestawieniu wspomniałam. Cały świat Zwiadowców, jego kreacja, humor, organizacja Zwiadowców, a ponadto - połączenie się Drużyny i Zwiadowców <3 Mistrzostwo <3

*Zdjęcia z Google Graphics

29 komentarzy:

  1. Hahahahaha, teraz nie wiem, czy mam płakać, ale ani jednej nie czytałam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mnie to nie dziwi, bo ty każdą książkę na moim blogu to, że nie dla ciebie? :D

      Usuń
  2. To w takim razie cieszę się, że w moim zamówieniu na nieprzeczytane.pl z okazji dnia książki znalazła się pierwsza część "Władcy Pierścieni" :) Chcę w końcu poznać tę historię, bo żadnego filmu jeszcze nie widziałam :/
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, to od razu trzeba było całą trylogię zamówić! :D

      Usuń
  3. Ja na "Zwiadowców" jestem jednak za stara chyba xd
    W ogóle, mam LOTRa w trzech tomach, ale dwa tomy w tym "ładnym wydaniu", które tu wkleiłaś. Tom pierwszy mam w wersji kieszonkowej. Kosztował mnie z 10zł? I chociaż jest bardziej mobilny, to na półce to nijak wygląda. Dwa olbrzymie wydania i taka malutka "Drużyna".
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak sie zastanawiała, co to LOTR.... xD ale okk, zaczaiłam :D
      A ile masz lat? Bo ja w tym roku skończę 19 pod koniec, a mogłaby, pochłaniać i pochłaniać Zwiadowców <3

      Usuń
    2. Czyli jesteśmy z tego samego rocznika ;P Ale "za stara" w tym przypadku nijak się ma do prawdziwego wieku akurat. Jak bym miała z 12 lat to bym ich uwielbiała, a tak... dla mnie to zbyt proste i naiwne. A przynajmniej taki był tom pierwszy.

      Usuń
  4. olimpijscy herosi <3 w ogóle wszystko co wychodzi od pana Ricka jest najlepsze na świecie <3 a Zwiadowcy i Drużyna pierścienia jeszcze przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dawaj, dawaj, czytaj, bo nie wiesz chyba, co tracisz :D Ja z Riordana jeszcze muszę się wziąć za Percy'ego i to o egipskich bogach xd

      Usuń
  5. Widzę, że bardzo dużo czytasz książki. U mnie to różnie bywa...mam taki czas, że czytam dużo (jesienią i zimą zwłaszcza) a jest czas, kiedy jakoś mniej mi się chce np wiosną i latem. Wtedy wolę częściej wychodzić z domu. Ale podziwiam Cię i gratuluję przeczytania tylu książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dotąd uchowalam się nie czytając Tolkiena. Nie wiem co mnie podkusilo, ale założyłam się niedawno, że to zrobię;) mam nadzieję że mi się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę dorwać Kłamcę! :D A co do ostatniego tomu Red Rising - jak dla mnie najlepszy z całości. Wczoraj skończony, dzisiaj zaczynam o nim pisać. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ani jednej nie czytałam.. czy ja wiem... dopiero zaczynam przygodę z fantasy i dodatkowo nie każde fantasy mi podchodzi. Ale staram się! :)
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Większość z tych książek chcę przeczytać, i to właśnie dzięki twoim recenzjom. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Stąd czytałam tylko "Zwiadowców", ale i tak odpadłam gdzieś po trzecim tomie. Za dużo wszystkiego, czułam się przytłoczona i znudzona, ale mam znowu ochotę zacząć tą serię w przerwanym momencie i dać jej ostatnią szansę.
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  11. ZWIADOWCY FOREVER *chciałam pizgnąć serduszek, ale to tu nie pasi :< poza tym nie mam do nich chmuru*

    OdpowiedzUsuń
  12. mam w planach Nie jestem seryjnym mordercą, ale jak już skończę Dextera. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwiadowcy zawsze najlepsi ❤❤❤❤❤❤ Resztę muszę kiedyś przeczytać xD przynajmniej część :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Z serii Ricka Riordana skusiłam się na Percy'ego, jednak mam nadzieję, że Olimpijskich Herosów także uda mi się kiedyś przeczytać. Jeśli zaś chodzi o Tolkiena to filmy uwielbiam, zarówno Hobbita jak i Władcę Pierścieni jednak kompletnie nie mogłam się zmusić do przeczytania książek, bo choć są genialne to jednak napisane w dość specyficznym stylu, który niezbyt mi pasuje. Ale tak bardzo chciałam poznać fabułę książek, że w końcu skusiłam się na audiobooki. I zakochałam się totalnie :D.
    Pozdrawiam,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham Zwiadowców, Drużynę i ogólnie wszystko Flanagana!!! I chyba o tym wiesz... Z tych książek czytałam jeszcze tylko Olimpijskich Herosów i też mi się podobało :) Kilka mam w planach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po za tym niminowałam cię w ramach tzw. "zemsty".
      http://zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com/2016/04/reads-more-book-challenge-tajemny-ogien.html

      Usuń
  16. Aż wstyd przyznać, że żadnej z tych książek nie czytałam :( Muszę nadrobić braki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się zdecydowanie z Red rising. Trochę obawiam się co autor zrobił z trzecim tomem, bo te dwa wcześniejsze były po prostu wow! Mam nadzieję, że utrzyma poziom, ponieważ trochę się spodziewam po nim ze względu chociażby na zakończenie Złotego syna :D
    Za Zwiadowców chciałabym się zabrać, ale ilość tomów sprawia, że to przedłużam. Wiem, że jeżeli mnie wciągnie to nieważne co mam do zrobienia będę czytać aż skończę :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam żadnej z książek wymienionych powyżej, ale "Zwiadowców" mam w planach :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma to jak wrócić na swojego ulubionego bloga i w pierwszej kolejności zobaczyć genialną książkę. Mam słabość do takich klimatów i czuję, że muszę przeczytać "Nie jestem seryjnym mordercą" :3 A co się tyczy reszty topki to nie dziwi mnie ani obecność Riordana, ani Flanagana :D No i przypomniałaś mi o tym, że muszę przeczytać Red Rising...

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakby to ująć ... nic z tego nie znam ! O.o NIC ! o.O ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim numerem jeden 2015 jest zdecydowanie Cień Wiatru oraz pozostałe części z serii. Nieziemski klimat i styl pisania. Zawsze polecam, gdy ktoś ze znajomych chce ode mnie coś pożyczyć :D

    + zapraszam na mojego bloga: KLIK Co prawda dopiero zaczynam, więc są na nim dopiero 2 posty, ale już niedługo pojawią się na nim m.in. recenzje książek, więc zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznam, że czytałam tylko Red Rising ale również uwielbiam tę trylogię. Niedługo zabieram się za czytanie ostatniej części i już nie mogę się doczekać, aż poznam zakończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmmm tego nie czytałam, tego też nie i tego oraz Zwiadowców też nie! Porażka życiowa! Ohhh właśnie mi uświadomiłaś, że mam dużo książek do przeczytania! XD
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻