7 lip 2016

'Endgame' J. Frey

Tytuł:  Endgame (oryginalnie: Endgame: The Calling)
Autor: J. Frey (tłumacz: B. Czartoryski)
Cykl: Endgame
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Sine Qua Non (w roku: 2014)

Bierze udział w wyzwaniach: 52 książki w ciągu roku, ABC Czytania

Opis:
Przyszłość nie została jeszcze określona.
Dopiero "Endgame" ją zweryfikuje.
W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza…
W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji.
W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie.
W ich rękach znajduje się los świata.
Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią.
Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi.
Nadszedł czas.
Usłyszeli wezwanie.
Rozpoczyna się "Endgame"!
Opinia:
Chciałam przeczytać Endgame, od kiedy pojawiła się jego zapowiedź. Nie z powodu treści, ale z powodu autora. James Frey. Ten sam James Frey, w którego stylu zakochałam się podczas lektury Milion małych kawałków. Jednak tym razem tematyka książki była zupełnie inna. I jak myślicie - podobało mi się?

Ziemianie to mrówki, które niszczą wszystko, co staje na ich drodze, zabijają się wzajemnie bez powodu i gapią zbyt długo w swoje odbicia w lustrach.
Styl autorów (bo choć na LC jest napisany tylko James Frey to nie zapominajmy o Nilsie Johnson-Sheltonie) jest prosty, luźny, pojawiają się wulgaryzmy czy kolokwializmy, ale skupili się oni jednak bardziej na opisach miejsc, zagadek i faktach. Dlatego opisy uczuć bohaterów nie są tak dopracowane, jakby być mogły. W książce, pomimo jako takiej apokalipsy, pojawia się też humor, za co duży plus! :) To, co mnie jednak irytowało to niewyjustowany tekst. Ja mam na taki uczulenie ;/

Fabuła jest... dość skomplikowana. Zbliża się Endgame. Nikt nie wie, co się dzieje. Nikt poza Graczami. Jest ich dwunastka. Wyobrażacie sobie, ile to bohaterów? Cała masa... I przez to fabuła jest taka skomplikowana - dostajemy masę informacji od każdej z tych osób, każda dostaje inne wskazówki, ma inne informacje i robi, co innego, a my jednocześnie śledzimy ich losy (+ losy Christophera, ale o nim zaraz). Ponadto te zagadki są trudne, a choć są rozwiązywane, to nie wiemy do końca, o co chodzi. Niby bohaterowie, do czegoś dochodzą, ale nie zdradzają nam od razu, do czego i jak doszli. Ponadto niektóre błędy logiczne bolały. Wiecie, kojarzyło mi się to z Jackie Chanem - takie rzeczy to tylko w filmach... Na przykład wyjście z autobusu wyważając okno przez przedstawicielkę Mu... Z jadącego autobusu... No i coś, czego nie lubię bardzo - trójkąt miłosny, który wyczułam, jak tylko się okazało, że Christopher ruszył za Sarah (co też było przewidywalne). Nie dość, że trójkąt, to jeszcze to przecież logiczne, że zostawiasz swojego chłopaka, którego kochałaś i po kilku dniach z innym chłopakiem już się w nim zakochujesz. To główny powód, dlaczego obcięłam tej książce aż dwie gwiazdki! Już mnie to irytuje. Za to wątek Chiyoko i Ana bardzo mi się podobał <3 No i szybkość akcji była w sam raz, nie tak, że odkrywali zagadkę za zagadką, ale mieli przerwy, kryzysy etc.

Jesteśmy ludźmi. Mamy jedno życie i powinno się je szanować. Dlatego zabijanie musi być przemyślaną, świadomą decyzją.
Bohaterów mamy całą masę, ale spokojnie - ubędzie ich i to dość szybko. Zresztą zauważyłam, że główna akcja toczy się wokół 8 bohaterów z 13, a reszta pojawia się od czasu do czasu. Bohaterowie podobno są, jak to gdzieś czytałam, zwykłymi ludźmi.... Nieprawda. Niektórzy mają zadawnione moce, jak np. Alice. Poza tym to zupełnie nie normalni ludzie. Czy wy złapalibyście shurikena, lecącego w waszą stronę shurikena między palce? Szczerze śmiem w to wątpić. Do bohaterów łatwo się przywiązać, ale łatwo ich też znienawidzić, jak np. Kalę. Bardzo polubiłam Chiyoko oraz Jago, zapałałam też sympatią do Shari, ale i Sarah, choć to za jej sprawą wytworzył się trójkąt miłosny (ale ta sympatia pojawiła się głównie z powodu końcowych wydarzeń). Za to postacią, która irytowała mnie niezmiernie od początku książki był Christopher - totalny idiota. Od razu przyznawaj się, że twoja dziewczyna jest Graczem przed innymi Graczami... Wcale nie wezmą cię za zakładnika....! Dlatego zdecydowanie #teamJago <3

Podsumowując, książka była dość fajną lekturą, choć przez pierwsze 100 stron gubiłam się, kto jest kim, ale pomagała mi ściąga z 44 strony (polecam!). Tak od momentu rozpoczęcia Endgame zaczęłam lepiej łapać się w akcji, zagadkach i przestała mnie irytować strona techniczna książki. Książkę polecam, tak od 200 strony to nie mogłam się zupełnie oderwać!

38 komentarzy:

  1. Książkę uważam za świetną rozrywkę. ale tak poza tym to nic specjalnego. I też irytował mnie strasznie ten tekst ;/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja uważam, że to połapanie się w bohaterach trochę tę rozrywkę psuło :D

      Usuń
  2. Boże, "Endgame" to życie <3 Fakt, przez pierwsze strony naprawdę ciężko było się połapać kto jest kim, ale po chwili się już wszystko ogarniało :) Ja uwielbiam tą historię i koniecznie muszę poznać kontynuację, ale jakoś nie mogę się zabrać do kupienia jej :/
    Buziaki kochana!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może ty ogarniałaś, ale ja mam sklerozę do imion, więc.... :D U mnie leży, bo dostałam od razu obydwa tomy :D

      Usuń
  3. Odpuszczę sobie, ale nie dlatego, że skoncentrowałam się na opisanych przez Ciebie wadach Endgame, tylko dlatgeo, że nie wydaje mi się, żeby była to młodzieżówka, po którą skusiłabym się pomimo tego, że odrzuca mnie od książek dla nastolatków. Trójkąty miłosne muszą być naprawdę nieźle skonstruowane, żeby je tolerować - mi się to przydarzyło ze dwa lata temu, jak czytałam Córkę burzy Richelle Mead i tam trójkąt był całkiem spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, przy książkach, jakie ty czytasz, to nie zdziwiłabym się, gdyby ci się nie spodobało :D

      Usuń
  4. Niewyjustowany tekst? :O Ja bym chyba serio nawet nie zaczęła czytać takiej książki tylko wniosła kategoryczną skargę do wydawnictwa :D
    Recenzja świetna: skutecznie kusi, żeby po to "Endgame" w końcu sięgnąć ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wydawnictwo nie mogło tego zmienić :D Na początku jest nt. informacja :D
      Dziękuję <3

      Usuń
  5. Mimo swoich kilku minusów "Endgame" niezwykle mnie wciągnęło i czekam teraz na trzecią część. W ogóle ciekawe jak wyglądają te zagadki, bo ja nawet pomysłu na nie nie miałam w czasie czytania. Były zbyt dobrze ukryte. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nic nie mogłam wykminić..... o.O

      Usuń
  6. Szczerze mówiąc przymierzam się, ale jeszcze nie zlokalizowałam jej w swojej bibliotece. Wiele osób ją poleca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, ale ja nawet bez tych poleceń bym ją chciała przeczytać :D Autor <3

      Usuń
  7. Czytałam w ubiegłe wakacje, też miałam problem z połapaniem się, kto jest kim. Wtedy jeszcze mi się podobała, tak na maksa, ale teraz w sumie wydaje się zwykłą, przeciętną książką.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej nie zmieniam zdania o książkach po lekturze :D

      Usuń
  8. Właśnie skończyłam ją czytać i muszę przyznać, że była bardzo interesująca, jednak bardzo często się gubiłam i nawet teraz nie rozumiem wszystkiego, co się wydarzyło w tej książce. Mimo to podobała mi się, zaintrygowała mnie i z pewnością sięgnę po kontynuację. I oczywiście #teamJago :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, ale spoko, nie tylko ty :D I nwm jak można nie być #teamJago

      Usuń
  9. Cieszę się, że Ci się spodobała! :)
    Uwielbiam książkę!
    Czekam na 3 część! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jeszcze drugiej nie czytałam :D

      Usuń
  10. Dość dawno czytałam tę ksiażkę, ale była świetna! Durgi tom również już za mną i też był świetny :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przeczytaniu byłam zakochana w tej książce, jak i w kontynuacji. Teraz mało co z tego pamiętam, jedynie poszczególne sytuacje, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie, ale mimo to nie mogę się doczekać trzeciej części. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo ciężko coś z tego zapamiętać, zbyt dużo tego :D

      Usuń
  12. Bohaterów mamy całą masę, ale spokojnie - ubędzie ich i to dość szybko. ---> jeju, rozwaliłaś mnie tym <3
    Nie wiem, czy po nią sięgnę. Trochę z opisu przypomina mi IŚ. No i te wulgaryzmy, których tak nie lubię... I jeszcze błędy logiczne... może kiedyś, ale nie jest na mojej liście czytelniczych priorytetów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, ciii, taka prawda :D
      Eeeee, IŚ.... Zupełnie nie to :D

      Usuń
  13. niewyjustowany tekst to zło kompletne, zmora reklamiarza! XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha, no cóż, nie mieli wyjścia, ale i zanim poszłam na reklamę to mnie tai wkuuuuu***wiał :D

      Usuń
  14. Jestem strasznie ciekawa tej książki! Po raz pierwszy usłyszałam o niej... chyba na kanale CzytanieMoimTlenem i... ta pozycja z pewnością trafi na moją półkę! Bardzo chcę ją przeczytać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby ci się spodobała :) Ja zmusiłam chłopaka, aby kupił mi obydwa tomy jako prezent na Gwiazdkę i tak sobie czeka jeszcze druga część :D

      Usuń
  15. Jestem strasznie ciekawa tej książki. No cóż, powoli nadrabiam młodzieżówki (patrz: wczoraj wypożyczyłam "Czerwoną królową" :D), więc pewnie i do "Endgame" dotrę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, CK jest cudowna <3 Czekam na recenzję <3

      Usuń
  16. "Endgame" ciekawi mnie już od bardzo długiego czasu, więc na pewno sięgnę po tę książkę. Mam tylko nadzieję, że nie pogubię się w tak dużej ilości bohaterów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety to pogubienie się jest zbyt łatwe.... ;/

      Usuń
  17. Ogromnie interesuje mnie ta pozycja i pierwszy tom! Nie za bardzo lubię to, jak w książkach jest wiele bohaterów, ale nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, no ja tez nie lubię, zwłaszcza, gdy narracja jest tak przerzucana.... :D

      Usuń
  18. Niewyjustowany tekst?!?! Cooooo?!?! Jak ja tego nie cierpię! :/
    Ja się pogubię w tych bohaterach xD Za dużo ich xD
    Fajnie, że humor się pojawił ☺☺

    OdpowiedzUsuń
  19. O nie, nie cierpię wyjustowanego tekstu!!!
    Ale "Endgame" chciałabym przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ej a ja ci nie pomogłam ? Wymyślając nowe ksywki dla trudnych bohaterów? - zraniona ;( xD
    Chcem to przeczytać :D Nie wiem kiedy to zrobię ale chcę xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Być może bym chapnęła, ale nie wiem czy to dla mnie :D

    Susette
    CHOCOLADZIX - KLIK

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻