3 gru 2018

'Pocałunek Szpiega' E. Beaty


Opis:

Alex nie jest jednak zachwycony obecnością ukochanej na trudnej misji, zaś jej upór i jego skrytość tylko pogarszają sprawę. Jak poradzi sobie Sage, gdy zrządzeniem losu zostanie oddzielona od reszty oddziału i wbrew swojej woli zapuści się daleko na terytorium wrogiego kraju? Czy w nowym miejscu zdoła utrzymać – w sekrecie tożsamość własną i swojego podopiecznego? Tym razem nie tylko jej królestwo znajdzie się w niebezpieczeństwie…

Opinia:

Tytuł nieco mnie przeraził - spodziewałam się trójkąta miłosnego, ale na szczęście go tu nie ma. Natomiast nie wiem, jakim cudem Traitor's Ruin stało się Pocałunkiem Szpiega. Tym bardziej, że do treści też mi niezbyt ten tytuł pasuje... Ostrzegam też, że dalsza część recenzji może zawierać spoiler do treści tomu 1. Niestety nie dało się tego uniknąć, ponieważ na tym głównie skupia się akcja drugiej części.

Dedukcja Sage kojarzyła mi się z genialnym Sherlockiem Holmesem. Przed tą dziewczyną mało co się ukryje. Alex z góry nie miał szans. Jednocześnie właśnie przez ten konflikt interesów relacja tej dwójki w tym tomie jest bardzo burzliwa. Nie oszukujmy się - w dużej mierze ta powieść to romans, ale za to jaki! Zauważyłam też jednak, że autorka próbuje z nich zrobić bohaterów tragicznych, co spowodowało moją niższą ocenę. Wydają się być oni nieśmiertelni, ponieważ nieważne, ile by nie wycierpieli, zginąć im się nie udaje. Przez to powieść straciła nieco na realności.

Wszystko wydaje się zabawne, kiedy uda ci się oszukać śmierć.
W tym tomie możemy poznać kolejny naród, ale tym razem znacznie lepiej niż było nam dane Kimisarów. Zwiedzamy pustynny kraj, uczestniczymy w szkoleniu wojskowym oraz towarzyszymy Sage w roli szpiega. Autorka nie porzuca starszych bohaterów, jak Clare, ale dodaje także nowych - choćby księcia Nicholasa, którego bardzo polubiłam czy Lani, księżniczkę obcego kraju. Brakowało mi natomiast większej ilości dialogów między Alexem a jego oficerami, ponieważ poprzedni tom dobitnie pokazał, że są przyjaciółmi na dobre i na złe, a w tym tomie jakby istniał tylko Cass. 


Podsumowując, jestem tym tomem zachwycona trochę mniej niż pierwszym. Autorka za bardzo skupiła się na trudnej relacji bohaterów i kilka rzeczy jej umknęło. Powieść nadal opowiada cudowną historię, a Sage nie znika z mojej listy ukochanych bohaterek, ale jednak spodziewałam się czegoś więcej. Mam nadzieję, że tom trzeci wróci do poziomu z początku! :)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Jaguar.

1 gru 2018

Podsumowanie listopada



Listopad był dla mnie ciężkim miesiącem, nie tylko pod względem zapierdolu w pracy, ale i dwóch kolokwiów. Nie miałam siły na czytanie, natomiast zabrałam się za pisanie swojej książki opartej na mitologii nordyckiej i jestem ciekawa, co z tego wyjdzie. 

Nie przedłużając, przedstawiam wam w sumie dość krótką listę trochę obszerniejszych książek :)

Przeczytane książki:

  • Mroczny talent (279) [IUVI] *10/10*
  • Zdradzieckie serce (524) [Initium] *9/10*
  • Pojedynek w Araulenie (376) [Jaguar]  *10/10*
  • Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży (463) *5/10*
  • Pocałunek Zdrajcy (469) [Jaguar] *9/10*
Ilość przeczytanych książek: 5
Ilość przeczytanych stron: 2111 (ok. 70 str. /dzień)
Najlepsza książka: -
Najgorsza książka: Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży

Nie da się spośród pozostałych czterech książek wybrać najlepszej, nawet mnie nie zmuszajcie. Wszystkie były cudowne. Chciałabym czytać tylko takie książki :)

A jak wam minął listopad? Czujecie już magię świąt? :D Ja to się zastanawiam, kiedy zacznie lecieć Last Christmas oraz All I want for Christmas :D Obstawiamy? :D