29 paź 2018

'Królewski zdrajca' J. Wheeler


Opis:

Owen Kiskaddon – lord Ceredigionu i diuk Marchii Zachodniej – z lękliwego chłopca stał się wysokim rangą oficerem na dworze króla-regenta, Severna Argentine’a. Nadal służy nieobliczalnemu, opętanemu żądzą władzy tyranowi, w duchu marzy jednak o pozbawieniu go tronu. Gdy nadarza się okazja, Owen bierze sprawy w swoje ręce, a u jego boku staje nieoczekiwanie piękna sojuszniczka... Czy wspólnie uda im się pokonać Severna Argentine’a i przywrócić pokój w Królewskim Źródle? A może chaos zwycięży miłość i ziemia spłynie krwią niewinnych ofiar?

Opinia:

Ta książka złamała mi serce, po czym posklejała je na nowo. Rozbiła mnie emocjonalnie na kawałeczki. Autor przesycił ją emocjami i uczuciami bohaterów! Nie będziecie mogli się jej oprzeć.

Oczywiście, Królewski zdrajca od razu kojarzy nam się z konkretną osobą po przeczytaniu. Mimo to zagadką może okazać się, jak do tego wszystkiego dojdzie. Historia to prawdziwy rollercoaster emocji oraz wydarzeń. Ciężko przewidzieć, co wydarzy się za chwilę, kto zdradzi, a kto okaże się sojusznikiem. W pewnym momencie zaczęłam podejrzewać naprawdę każdego - nawet bohaterów, którzy wydawali się (i często rzeczywiście byli) nieskazitelni. Pan Wheeler mąci w umyśle czytelnika, podsuwając fałszywe tropy, a jednocześnie łamie mu serce wprowadzając w życie Owena wielki emocjonalny zamęt.
Wybacz, nigdy wcześniej nie pisałem do nikogo listu miłosnego. Przepraszam, że w tym znajdują się niemal same intrygi. Jestem wdzięczny losowi, że postawił Cię na mojej drodze.[...]. Powiedz mi, że możemy zwyciężyć.
Owen naprawdę nie ma lekko w tym tomie, więc tym bardziej podziwiam go za siłę i determinację. Po wydarzeniach z Córki Złodzieja załamał się, ale nie upadł. Źródło poddaje go trudnym i często okrutnym wyborom, ale na szczęście udaje mu się pozostać sobą. Mało w tym tomie Evie, co nieco oddala nas od tej postaci (jednak po zakończeniu części drugiej było oczywiste). Jej miejsce ulubionej damskiej postaci zajmuje Sinia - delikatna, ale potężna kobieta, o której nie mogę wam zbyt wiele powiedzieć, aby nie zaspoilerować nic z akcji. Rozwijają się również postaci Drew i Kathryn, co przyspiesza w pewien sposób bieg wydarzeń.

Autor nie oszczędza bohaterów, z niektórymi nie dane nam będzie się spotkać w następnym tomie. Zastanawiam się również czy kolejny tom jest tak naprawdę potrzebny - czy autorowi uda się utrzymać tak wysoki poziom, jaki zaprezentował nam tutaj. Lektura zachwyciła mnie i zbiła z nóg, więc jeśli nie znacie jeszcze Królewskiego Źródła, koniecznie musicie to nadrobić!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Jaguar.

22 paź 2018

PRZEDPREMIEROWO: 'Bestie' B. Mikulska


Opis:

Kiedy boska miłość schodzi między istoty ułomne, wszystko się psuje. W zaburzonym porządku zło triumfuje nad dobrem. Najczarniejsza magia przeważa i rządzi przez pokolenia. Ratunek światu przynieść może dźwięk srebrnego gwizdka, którego wybrańcowi użyć wolno jeden, jedyny raz. I tylko w obliczu skrajnego zagrożenia. Jak potoczą się dalsze losy świata? Czy ktoś odniesie triumf w wielkim boju o nieśmiertelność i władzę? Tymczasem demony triumfują. A rządzą krwawo... Dla czytelników o mocniejszych nerwach polecam bardzo. Tadeusz Lewandowski (dziennikarz, krytyk literacki)

Opinia:

Horror dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach (zwłaszcza żołądkach). Autora nie przebiera w metodach i drastyczności. Nie stara się upiększyć strasznych scen - i bardzo dobrze, w końcu mamy do czynienia z horrorem!

Jedyną wadą książki jest tak naprawdę jej konstrukcja. Przeskakiwanie w czasie bez informacji o tym naprawdę mega dezorientuje, a dzieje się to nagminnie. Poza tym jednak to bardzo oryginalna, pełna śmierci i potworności historia, w której znalazło się również miejsce na miłość. Mamy do czynienia z czarną magią, ale także z okrucieństwem ludzi. Bohaterce pod nogi rzucane są same kłody i okropności. Ciekawa jest również konstrukcja mitu w powieści - Dobry i Zły brat oraz wpuszczony przez nich przypadkiem od świata Demon. W pewnym momencie zaczęłam się domyślać, jaki charakter będzie miało zakończenie, ale powieść i tak czytało się z zaciekawieniem i lekkim dreszczykiem wywołanym przez oczekiwanie, jakie jeszcze okropności autorka nam zaserwuje.
Świat nie zauważa pojedynczych osób. Pojawiają się i znikają, a los tych ludzi obchodzi jedynie ich samych i najbliższych. Bohaterów pamięta się przez dwa, trzy pokolenia.
Ciężko przywiązać się do postaci, ponieważ rzadko zostają z nam na dłużej. Wszystkie, poza główną bohaterką - Nem. To dziewczyna, której towarzyszymy w sumie od momentu narodzin. W pewnym sensie nawet ją polubiłam - zmagała się z wielkim brzemieniem, a mimo wszystko nie skupiała się wyłącznie na swojej osobie. Bohaterowie są dobrze wykreowani, choć niekoniecznie dane jest im długie życie. Sądzę jednak, że tym rządzi się gatunek, jakim jest horror.

Gdyby nie pewna dezorientacja wywołana tymi nagłymi przeskokami w czasie, powieść byłaby jeszcze lepsza, ale i tak czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Zwłaszcza spodobał mi się sposób, w jaki pani Barbara połączyła wszystkie występujące w powieści wątki. Polecam zwłaszcza osobom, które lubią drastyczne i nieprzebierające w środkach horrory!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Alegoria.