8 lut 2016

'Morderstwo w Orient Expressie' A. Christie

Tytuł:  Morderstwo w Orient Expressie (oryginalnie: Murder on the Orient Express)
Autor: A. Christie (tłumacz: M. Kisiel-Małęcka )
Cykl: -
Ilość stron: 264
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie (w roku: 2014)

Bierze udział w wyzwaniach: 52 książki w ciągu roku, ABC CzytaniaZ książką w autobusie

Opis:
Po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji Herkules Poirot wraca do Europy. Pociąg Orient Express, którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Detektyw Poirot rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zamienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie… Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych - każdy pasażer jest podejrzany…

Opinia:
Cóż, kolejne spotkanie z Poirotem! Książkę czytałam w ramach Klubu Książki na mojej grupie Mini maratony czytelnicze :) 

Styl Christie jak zwykle jest prosty i przejrzysty, a autorka nie daje nam odgadnąć fabuły do samego końca. To, co mi przeszkadzało - przynajmniej w moim egzemplarzu - to nietłumaczone kwestie francuskie... Ależ to mnie irytowało! Jeszcze angielskie, jak w Baśniarzu, to bym sobie tłumaczyła sama, a tu Google Translate...
- Więc co jest niewłaściwego w mojej ofercie? Poirot wstał. - Proszę wybaczyć mi, że zrobię wycieczkę osobistą. Nie podoba mi się pańska twarz, monsieur Ratchett.
Fabuła jest prosta - kto zabił w Orient Expressie? Ja od początku miałam przeczucie, że to przepchanie wagonów ma jakiś związek ze sprawą... No i ta plama na paszporcie. A tak! Oh, nie mogłam się niczego domyślić, ale kiedy autorka już odkrywa przed nami karty, wszystko nagle staje się przejrzyste i jasne. Zakończenie za to z jednej strony mnie dziwi, ale z drugiej - w sumie nie dziwię mu się wcale. Ale to chyba rozumieją tylko ci, co czytali :D

Bohaterowie - mamy ich ścisłe grono i na początku trochę się gubiłam, kto jest kim - do czasu przesłuchań. Potem już jakoś kojarzyłam sobie osoby z zeznaniami. Mamy chyba 15 bohaterów oraz martwego Ratchetta. No i dwóch konduktorów, którzy pojawiają się na chwilę. Ale akcja toczy się wokół 13 podejrzanych osób, a w składzie komisji śledczej zasiada doktor, dyrektor oraz Poirot. Nie ukrywam, że nazwiska wyleciały mi z głowy :D Ogółem bohaterowie są zarysowani, ale tak charakterystyczni, że kiedy już się pozna ich cechy, nie da się ich pomylić z innymi bohaterami! 
Myślę, madame, że pani siła tkwi w pani woli, nie w ramieniu.
Podsumowując, książka to dobry, trzymający w napięciu kryminał, w którym Poirot kierując się jedynie dedukcją, musi odnaleźć sprawcę. A dedukcję w kryminałach lubię najbardziej! Polecam fanom dobrych kryminałów oraz osobom, które chciałyby zacząć przygodę z Christie.

19 komentarzy:

  1. Jak będę mieć chwilę pewnie sięgnę :) Christe to niezła pisarka, chociaż nie każda jej książka robi na mnie duże wrażenie.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie recenzja będzie w marcu i też wspominałam o tych makaronizacjach!

    OdpowiedzUsuń
  3. KIedy mi się w końcu uda przeczytać tę książkę? Mam ją na półce od dawna i ciągle brak mi na nią czasu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Poirot.. stęskniłam się. Muszę wrócić do książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się czy aby właśnie od tej powieści zacząć moją przygodę z panią Christie, skoro pani od polskiego zrezygnowała z przerabiania ''Dwunastu prac Herkulesa''. Ale martwię się w tym, że pogubię się w tych wszystkich bohaterach :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde, nie wiem jak to się stało ale mój tata ma na półce baaaardzo wiele książek "bogini kryminału" a takiego klasyka nie posiada. A szkoda bo chciałabym to przeczytać :)
    Niedługo więc zacznę moją przygodę z Christe :) :)
    Pozdrawiam
    zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Agatha Christie pisze zniewalające kryminały, a "Morderstwo w Orient Expressie" to jeden z moich ulubionych. Trzyma w napięciu do ostatniej strony, a zakończenie oczywiście nieprzewidywalne! Jedynie "I nie było już nikogo" stawiam od niego wyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakończenie jest dziwne, fakt :D Sama mam takie mieszane uczucie co do tego.. no i na pewno - takiego zakończenia się nie spodziewałam. A w bohaterach to sama się pogubiłam - nie potrafię chyba żadnego wymienić z imienia czy nazwiska, ale potrafię ich opisać, żeby wytłumaczyć komuś o kogo mi chodzi :D No i przekonałam się do Christie. Nareszcie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo, że na swoim koncie nie mam zbyt wielu pozycji tej autorki, to ma coś w sobie takiego, że to co pisze ma sens i jest po prostu dobre :D
    Także po te książkę na pewno sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. "Morderstwo w O. E." było jedną z moich pierwszych książek Christie. Może to nie jest mój ulubiony kryminał, ale zagadka pomysłowa. Widzę, że nie jestem jedyną osobą, którą wkurzają nieprzetłumaczone frazy w innym języku. :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ''I nie było już nikogo'', a po tę książkę być może sięgnę, ale sama jeszcze nie wiem, za dużo mam do przeczytania, a za mało czasu. :/
    Buziaki :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie czytałam, ale mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane poznać twórczość Christie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem chyba tą drugą grupą... jeszcze nie czytałam żadnego kryminału, a przyznam szczerze, że bardzo ciekawi mnie to gatunek. Myślę, że Christie będzie dobrym początkiem w tym kierunku ^^ jak na razie, czekam na więcej recenzji jej dzieł ;)

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, że jest to bardzo dobra autorka. Jednak mnie nie potrafiła do siebie przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za kryminałami, ale ostatnio staram sie przekonać do takiej literatury :) sięgnę po tę książkę jak tylko znajdę chwile :D pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam nic Christe... Może kiedyś mi się uda, ale dopiero zaczynam przygodę z kryminałami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. UWIELBIAM!
    Jedna z moich ulubionych książek Christie! Trzyma w napięciu, nie nudzi podczas lektury i nie nudzi przy ponownej lekturze! Można czytać bez końca i za każdym razem odkrywać kolejne szczegóły układanki ;)
    Ile bym dała, by nakręcona na jej podstawie mini serial - taki sam, jak I nie było już nikogo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sięgnę kiedyś po tę książkę, naprawdę :D Nie chcę skończyć przygody z Christie tylko na I nie było już nikogo, więc wiesz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. W tej chwili czytam "Dom zbrodni" Christie i bardzo mi się podoba. Koniecznie muszę sięgnąć po jej inne książki. :)

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻