9 mar 2017

'Córka kata' O. Pötzsch

Tytuł: Córka kata (oryginalnie: Die Henkerstochter)
Autor: O. Pötzsch (tłumacz: E. Panek)
Cykl: -
Ilość stron: 472
Wydawnictwo: Esprit (w roku: 2011)

Bierze udział w wyzwaniach: Kitty's Reading Challenge (wybrana przez przyjaciółkę), ABC Czytania, Grunt to okładka, Czytam nie tylko Amerykanów

Opis:
Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w bawarskim Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw na dzieciach. Mieszkańcy miasta widzą w nich dzieło Szatana. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Akuszerka Marta zostaje uznana za morderczynię i oskarżona o konszachty z diabłem, jednak kat, który ma wykonać wyrok, nie wierzy w winę kobiety. Razem z córką Magdaleną i medykiem Simonem prowadzi śledztwo na własną rękę. Rozpoczyna się walka z czasem. Czy uda się ocalić życie oskarżonej kobiety? Ile jeszcze niewinnych istnień musi zginąć, by prawda wyszła na jaw?


Opinia:
To głupie, bo idąc utartym schematem, muszę was do książki na wstępie zniechęcić, choć jest to dobra lektura. Musicie mi uwierzyć, bo gdyby nie fabuła, ten styl wynudziłby mnie i nie pozwolił skończyć. Przyznaję bez bicia, pomijałam opisy, jeśli nie dotyczyły stricte akcji. Autor rozwodził się nad tak mało istotnymi szczegółami oraz pisał tak mało interesującym stylem, że z własnej woli nie sięgnęłabym chyba po inną jego książkę. Ponadto tytuł w moim odczuciu słabo nawiązuje do treści, a tłumaczenie jest jak najbardziej poprawne.

Książka to według mnie taki gatunkowy miks powieści historycznej z literaturą obyczajową oraz kryminałem. Na wstępie poznajemy Jakuba, syna kata. Prolog wprowadza nas nieco w życie rodziny Kuilsów. Potem zostajemy przeniesieni 35 lat do przodu, gdzie Kuba to dorosły mężczyzna, pełniący w dodatku funkcję kata. Do części obyczajowej zaliczyłabym właśnie na pewno to pokazanie życia jego oraz Simona; podejrzewam, że mogę tam również wrzucić nienachalny wątek miłosny. Nie przeszkadzało mi to, momentami było nawet ciekawe, ale to raczej z racji epoki, w jakiej ma miejsce powieść. Najbardziej w książce podobał mi się wątek kryminalny, bo w sumie bez niego książka byłaby nudna jak flaki z olejem. Sprawa posądzonej o czary akuszerki oraz mordowanych dzieci wprowadziła do książki niezbyt szybką, ale jednak akcję. Ponadto sprawę poznajemy z kilku różnych perspektyw, a to zawsze stanowi ciekawy zabieg, o ile autor potrafi zdradzić niezbyt wiele. Oto kolejna rzecz, która mi się spodobała - rozwiązanie sprawy okazało się tak proste, podczas gdy ja wyobrażałam sobie już rytualne mordy, wielkie konflikty polityczne i nie wiadomo co jeszcze. 
Dwunasty października był dobrym dniem na zabijanie.
Do większości bohaterów odnoszę się raczej neutralnie bądź z irytacją. Sam główny bohater, Kuba trafił do worka neutralności. Nie chodzi o to, że postaci są źle wykreowane, bo te biorące czynny udział w akcji rzeczywiście mają rozbudowany charakter. Po prostu autor nie potrafił wzbudzić w czytelniku wielkich emocji w stosunku do bohaterów. Ostatecznie przywiązałam się do Simona, który wykazywał się inteligencją oraz kochał czytać. Nie udawał również, że coś go nie przeraża i starał się dawać z siebie wszystko. Pisząc tę recenzję doszłam do wniosku, że może bohaterowie irytowali mnie ze względu na kreację na ludzi epoki, ponieważ czasem ich zachowanie wydawało mi się skrajnie idiotyczne, ale teoretycznie w tamtych czasach mogło być czymś normalnym.

Podsumowując, książka okazała się dobrą i wciągającą lekturą ze względu na tajemnicę, jaką w sobie kryła. Pomocny był też spis postaci na początku książki, ponieważ autor przedstawił prawdziwe miasteczko, gdzie żyje duża ilość osób. Najbardziej, poza zagadką, interesowały mnie opisy katowskich tortur, ponieważ autor zdecydowanie przyłożył się do napisania tej książki pod względem wiedzy. Polecam ją osobom, których nie odstrasza nudnawy język, a chcieliby poczytać o czarownicach, stosach oraz katowskim życiu.

14 komentarzy:

  1. Cieszę się, że nie skrytykowałaś jej całkowicie, jak poprzedniej, którą ci polecałam xD
    Przyanm, ze ja już książki w ogóle nie pamiętam, bo ja czytałam recenzję, to zastanawiałam się, o czym ta Kitty mówi xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzednio, przypominam ci - poleciłaś mi romans :D

      Usuń
  2. Ja wiem, że czarownice i takie tam "w realu" są bardzo modne obecnie, ale mnie jakoś nigdy ten temat nie interesował szczególnie XD Jedynie pamiętam, że kiedyś byłam na wykładzie dot. wiedźm właśnie i to było fajne, ale jednak głównie przez bardzo fajnego profesora :D To taka książka, która raczej odstraszy mnie przez modny temat właśnie xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to książka z 2001 :P
      Ja uwielbiam ten temat <3

      Usuń
  3. Czytałam. Niestety dla mnie nie była jakaś wybitna i nie przeczytałabym jej ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mówię, że jest wybitna, ale jak dla mnie nie była zła :)

      Usuń
  4. Przepiękna jest okładka tej książki! Osobiście bardzo lubię miksy powieściowe, chyba najlepiej się czuję w różnych klimatach... Cóż, opis książki brzmi ciekawie, ale z drugiej strony ci irytujący bohaterowie, nie lubię idiotycznie zachowujących się postaci :X

    LeonZabookowiec.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale skoro jakoś dałam radę, to chyba nie było aż tak źle :D

      Usuń
  5. Trochę martwi mnie ten język... xD Przez ten właśnie aspekt nie skończyłam "Krzyżaków" ani w sumie żadnej innej książki Sienkiewicza. Ciężki i nudny. Sama "Córka kata" wydaje się naprawdę interesująca, może kiedyś się przełamię. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź nie porównuj nawet do Krzyżaków :D

      Usuń
  6. Spis postaci zawsze jest bardzo przydatny, a czasem mi tego w książkach zdecydowanie brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, każda książka powinna taki posiadać!

      Usuń
  7. Nudny styl i słabi bohaterowie zdecydowanie mnie zniechęcają. Nie sądzę abym po nią kiedykolwiek sięgnęła, mimo tajemnicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, może odebrałabyś ją nieco inaczej, kto wie :D

      Usuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻