Gdybym miała więcej czasu - zrobiłabym to tak, jak w zeszłym roku - codziennie byłaby recenzja BookAThonowej książki z konkretnego dnia... Niestety - nie mam takiej możliwości, a recenzje pojawią się po BookAThonie. teraz tylko wspomnę o książkach, o moich postępach i trudnościach ^^
2 gru 2015
1 gru 2015
Listopad, czyli masakra czytelnicza :D
Co do wyglądu bloga - dziękuję za miłe komentarze. Rozumiem, że u większości osób szablon wyświetla sie prawidłowo, bo ta zielona czcionka posta serio nie jest jaskrawa! Do czytelników, u których jest - może mąci po prostu ustawioną większą jasność monitora :) Tutaj macie ss, jak wygląda to u mnie:
Ponadto postanowiłam dodać rubryczkę na samej górze paska bocznego, gdzie będę pisała, jakie będą posty na najbliższy czas, żebyście wiedzieli, czego się spodziewać. Co prawda wcześniej funkcjonowała na to osobna strona, ale to będzie łatwiejsze, bo tylko zerkniecie w boczny pasek i już wiecie :) Gadżet pojawi się dzisiaj ^^
I wierzcie mi - ja cały czas jestem w stanie ogarniania Waszych blogów :) Po prostu jak ogarnę jedną partię to już mam do ogarnięcia kolejną, a czasu mało. Dzisiaj mam nadzieję nadrobić wszystkie zaległości, jakie uzbierały się na razie :)
Najpopularniejszy post: Halloween Book TAG + LBA #23 #24
Ilość postów: 15
Liczba obserwatorów: 160 (+11)
Listopad to dobry miesiąc zwłaszcza dla grupy na Facebooku! Rozwijamy ją systematycznie, za namową jednej z członkiń organizujemy cyklicznie Blogowe soboty. Wszystkich nowych chętnych zapraszam do ostatniego linku w menu.
Dzisiaj kończy się też konkurs... Wyniki miały być ok. 6.12, ale już ostrzegam, że przez BookAThon się przesuną pewnie ok. 3-5 dni.
Czytelniczo ten miesiąc wypadł źle. Bardzo źle. Nie mam do siebie jednak pretensji, ponieważ zaczynając pracę, chodząc do szkoły, mogłam się spodziewać braku czasu. Przeczytałam aż 3 książki (w tym dwie do recenzji dla wydawnictwa Drageus).
Listopad to dobry miesiąc zwłaszcza dla grupy na Facebooku! Rozwijamy ją systematycznie, za namową jednej z członkiń organizujemy cyklicznie Blogowe soboty. Wszystkich nowych chętnych zapraszam do ostatniego linku w menu.
Dzisiaj kończy się też konkurs... Wyniki miały być ok. 6.12, ale już ostrzegam, że przez BookAThon się przesuną pewnie ok. 3-5 dni.
Czytelniczo ten miesiąc wypadł źle. Bardzo źle. Nie mam do siebie jednak pretensji, ponieważ zaczynając pracę, chodząc do szkoły, mogłam się spodziewać braku czasu. Przeczytałam aż 3 książki (w tym dwie do recenzji dla wydawnictwa Drageus).
Ilość przeczytanych książek:
- Złota krew (432)
- Złoty Syn (509)
- Igrzyska śmierci (352)
Ilość przeczytanych stron: 1293 (ok. 43 stron dziennie)
Najlepsza książka: Red Rising zapewniło mi niezapomniany czas pełen zaskoczeń, nagłych zwrotów akcji oraz śmiechu, więc obydwie części zdecydowanie tu pasują
Najgorsza książka: stwierdzam, że Igrzyska mogę zaliczyć do najgorszej książki miesiąca, bo choć czasem w ogóle nic tutaj nie wpisuję, to jednak książkę oceniam na pograniczu przeciętnej a dobrej...
No, to by było na tyle dzisiaj. Grudzień na pewno będzie owocniejszy, bo BookAThon oraz mała niespodzianka, o której dowiecie się już 6 grudnia :)
A jak Wam minął listopad? :)
Najgorsza książka: stwierdzam, że Igrzyska mogę zaliczyć do najgorszej książki miesiąca, bo choć czasem w ogóle nic tutaj nie wpisuję, to jednak książkę oceniam na pograniczu przeciętnej a dobrej...
No, to by było na tyle dzisiaj. Grudzień na pewno będzie owocniejszy, bo BookAThon oraz mała niespodzianka, o której dowiecie się już 6 grudnia :)
A jak Wam minął listopad? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

