19 maj 2015

TOP 10: Najlepsze serie/cykle/trylogie + Wasze opinie


Pamiętajcie o Waszych TOP 3 w komentarzach :)



1. Harry Pottery
Nie sądzę, żeby kogoś dziwił ten wybór, bo wszędzie zawsze Harry będzie pierwszy ☻ Wykreowani bohaterowie, świat, rozwój akcji i podział wszystkiego na konkretne tomy - wszystko według mnie jest idealne. Wiem, że wiele osób twierdzi, że 5 część jest najgorsza, ale dla mnie nie ma najgorszej części. Wszystkie są the best ☻



2. Drużyna
Zanim zapoznałam się z tą serią, pewnie na tym miejscu znalazłby się Wiedźmin, ale tym razem musi ustąpić drugiego miejsca. W Drużynie najbardziej podoba mi się sposób wykreowania bohaterów, zwłaszcza pomysłowość Hala oraz Thorn. No i dodanie Lydii było strzałem w dziesiątkę!


3. Saga Wiedźmin
Piszę saga, bo mam na myśli tylko sagę, a nie wszystkie 8 książek o Geralcie. Saga zaczyna się od Krwi elfów i trwa do Pani Jeziora. Brutalny świat stylizowany na średniowiecze, a w nim wiedźmini, którzy bronią ludzi przed potworami - przy czym dość często tymi potworami okazują się sami ludzie. No i jeszcze romanse Geralta z czarodziejkami, od których powinien trzymać się z daleka.






4. Zwiadowcy
Seria dwunastu książek, choć jeszcze wszystkich nie przeczytałam, pisząc ten post zostało mi ich 4, ale już czekają na przeczytanie ☻ No, co prawda ciężko mi wybaczyć autorowi to, co zrobił w piątej części, ale o tym możecie poczytać w recenzji Okup za Eraka. Mimo to uważam, że to świetna seria! Zresztą bardzo bym chciała zarówno tą serię, jak i Drużynę zobaczyć kiedyś w swojej biblioteczce.


5. Trylogia o Wiktorii Biankowskiej
Piąte miejsce zwłaszcza za humor i niepowtarzalnego Beletha! Wiktoria momentami była nieco irytująca, tak samo, jak Azazel, ale Beleth z pewnością to wszystko wynagrodził. No i sam zamysł, koncepcja są bardzo ciekawe.


6. Cykl o dr Hunterze
Dziwne, że książka o antropologii sądowej, trochę o psychologii i na samym końcu dopiero kryminał, mogła zapoczątkować moją miłość do tego cyklu. Mowa o Chemii śmierci, od której zaczęłam przygodę z książkami horrorami. Potem pochłonęłam cały cykl i atmosfera grozy oraz tajemniczości zapadła mi w pamięci.





7. Koniasz
Nie wiem, czy to rzeczywiście tak nazywa się cykl/seria, ale powiedzmy, że tak ją nazwę. Chodzi mi oczywiście o Na ostrzu noża, Na krawędzi żelaza oraz jeszcze nieprzeczytane, choć już leżące na stosie książek z biblioteki Koniasz. Wilk samotnik. Brutalny świat, można pokusić się o stwierdzenie, że trochę podobny do Wiedźmina. Jednak uwielbiam tego chudego najemnika, bo on do Geralta na pewno podobny nie jest - jest po prostu nieporównywalnym do nikogo Koniaszem.


8. Władca Pierścieni
Tak, dość nisko, ale chociaż lubię tą trylogię, uważam, że wszystkie poprzednie serie/cykle/trylogie spisały się lepiej. We Władcy być może zabrakło mi niekiedy akcji, trochę wątku miłosnego... Jednak poza tym uważam, że trylogia i tak jest genialna.






9. Magiczny Krąg
Nie można odmówić tej trylogii bycia genialnym i oryginalnym fantasy, ale dlaczego też rozczarowującym na końcu? Autorka mogła chociaż stworzyć epilog, w którym rozwiązałaby ten problem, a tak znienawidziłam zakończenie. Mimo to - aż do niego - książki czytało się bardzo przyjemnie i z chęcią.


10. The Southern Vampire Mysteries

Czyli seria o Sookie Stackhouse. Może jednak powinnam napisać ogólną recenzję o tej serii, bo pojedynczych tomów to na pewno nie pamiętam. Jednak uwielbiam tą softporn serię za humor, czasem nawet lekko czarny, za to, że kolejne części nie wyglądały jakby były pisane na siłę i na zaskakujące nowe wątki.



A teraz coś z serii Wasze opinie! Ponieważ włóczyłam się ostatnio po Empiku, czekając na przyjaciółkę - znalazłam kilka intrygujących mnie tytułów. Może powiecie mi o nich coś więcej, podrzucicie linki do recenzji? ☻

  • Serafina R. Hartman
  • Kłamca J. Ćwiek
  • Szkoła bogów B. Werber
  • Królestwo kruków M. Stiefvater
  • Obietnica krwi B. McClellan
  • Gregor i niedokończona przepowiednia S. Collins
  • Dziewczyna ognia i cierni R. Carson
  • Mroczny anioł V. C. Andrews
  • Świat bez bohaterów B. Mull

26 komentarzy:

  1. Harry Potter i Zwiadowcy są cudowne. ♥ Drużyna też jest świetna, ale trochę mniej przypadła mi do gustu. Reszty jeszcze nie czytałam.

    Pozdrawiam :)
    of-books-and-coffee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko Harry'ego Pottera i miło wspominam jego przygody.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli chodzi o Kłamcę, to moja przyjaciółka jest ogromną fanką i bardzo ceni sobie twórczość pana Ćwieka. http://ognistastrzala.blogspot.com/2014/01/kamca-jakub-cwiek.html Tu możesz znaleźć jej recenzję Kłamcy.
    Mam jeszcze pytanie co do książki, którą wskazałaś od pani Stiefvater. Czy chodziło ci może o Króla Kruków? Taki tytuł nosi pierwsza część. Jeżeli tak, to polecam też tą książkę, właśnie jestem w trakcie czytania drugiej części :) Z twórczością tej autorki poznałam się przez książkę "Wyścig śmierci", który również polecam. Podobno trylogia o wilkołakach tej pani również jest dobra, choć z nią nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A rzeczywiście, źle przepisałam tytuł xd Dziękuję za zwrócenie uwagi ☻
      Okay, rozejrzę się po książkach tej pani. I dziękuję za link do recenzji ☻

      Usuń
  4. Potter, Pieśń Lodu i Ognia, Millenium. Taką trójkę bym wskazała. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szargasz moje świętości u umieszczając tak nisko Władcę Pierścieni , ale o gustach się nie dyskutuje. Też muszę coś takiego zrobić... mogę skopiować?

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Władcę, ale naprawdę czegoś mi tam brakowało w niektórych momentach ^^

      Usuń
  6. Szczerze mówiąc z Twojego zestawienia czytałam tylko: "Trylogię o Wiktorii Biankowskiej" na której zawiodłam się po całej linii. Pierwszą częśc wchłonęłam: fajny, interesujący pomysł i fakt, z humorem. Druga część wchodziła dużo gorzej, chciałam momentami skończyć przygodę z Wiktorią ale dałam radę. Skończyłam drugą część. Natomiast trzecia cześć mnie pokonała: tak dennej książki nie czytałam nigdy. Nie wiem dlaczego, kto, co zawiniło, ale z książki śmiesznej i całkiem intrygującej zamieniła się z totalne badziewie. To oczywiście tylko moja opinia, ale strasznie żałowałam. Miałam świetne "plany" co do niej, ale tak wyszło jak wyszło.

    A co do reszty, oglądałam serial "True Blood" ale podobno są pewne zmiany miedzy książkami a ich wersją TV ale jakoś nie sięgnęłam po nie i raczej tego nie zrobię.

    Moje top 3 to:
    1. Niezgodna
    2. Dochodzenie David Hewson
    3. Demony Lisa Desrochers

    Zapraszam tez do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście wolę wszystko do czytania, nie oglądania ^^
      No cóż, mnie właśnie trylogia o Wiktorii zachwyciła zwłaszcza humorem ☻ Uwielbiam Beletha i Azazela, sam pomysł na trylogię też jest cudowny ^^ Szkoda, że ciebie rozczarowały ;/

      Usuń
  7. Dla mnie też Harry Potter jest zawsze na pierwszym miejscu. :) Od siebie dodam, że moimi ulubionymi seriami są też m.in.: CHERUB (totalnie uwielbiam), Trylogia Czasu (zawsze świetnie się przy niej bawię), Olimpijscy herosi (boskie ;>) Felix, Net i Nika (jedna z niewielu polskich powieści, które kocham), Więzień Labiryntu (jeszcze zanim stał się popularny, jestę hipsterę) i Flawia de Luce (dla Flawii skoczyłabym w ogień).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Cherubie i Flawii nie słyszałam ^^ A Felix, Net i Nika nie lubię, jakoś nie przypadły mi do gustu wcale książki z tej serii.

      Usuń
  8. Tak całkiem wszystkich trylogii to nie znam, ale oceniam wyyyyyyysoko Tolkiena i Wiedźmina.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z Harrym Potterem i Wiedźminem.
    Sama gdybym miała wybrać swoją top 3.. oj ciężko, bardzo ciężko.
    Na pewno 1. Harry Potter, pewnie 2. Wiedźmin, a 3. Artemis Fowl
    Czytałam Artemisa jako dziecko i ciągle siedzi mi ta seria w głowie, a wspominam ją z przyjemnością i taką.. dziecięcą radością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że skuszę się chyba na Artemis Fowl ^^

      Usuń
    2. Ojej, Artemis! <3 Że też ktoś to czytał! Dotychczas nikt nawet nie słyszał o tej serii... Bardzo ją lubię. :) Co prawda, nie przeczytałam wszystkich części, ale te które przeczytałam, bardzo mi się podobały! :D

      Usuń
  10. "Kłamcę" polecam! Nie czytałem ale i tak polecam, bo Ćwiek. :P

    Z cykli/serii/trylogii wybrałbym oczywiście Wiedźmina, do tego dorzucę trylogię Władcy Pierścieni a jako trzecie (chociaż nie najgorsze) wybieram cykl o Westeros popularnie zwany Grą o Tron od nazwy serialu. :) Cheruba, o którym wspomniała JustinaJ też polecam - świetne książki na odstresowanie się, ciekawie napisanie i przyjemnie się je czyta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grę o tron mam w planach ^^ Cherub.... chyba muszę sprawdzić tą pozycję ^^ Choć kojarzy mi się z cherubinkiem - to powieść o aniołkach? :P

      Usuń
    2. Chyba raczej anty-aniołkach ;D

      Usuń
  11. A uwierzysz, że moją ulubioną częścią Harry'ego Pottera jest właśnie część 5 (w odróżnieniu do filmów, gdzie najbardziej lubię czwartą część ;p)? :D Co prawda, nie przeczytałam jeszcze ostatniej części, więc nie wiem, czy moje zdanie się czasem nie zmieni...
    Na moim pierwszym miejscu na pewno nie znalazłby się Harry Potter, a to dlatego, że zaczęłam czytać tę serię w 2013 roku, po obejrzeniu filmów, gdzie cała moja miłość do tej serii (bo filmy oglądałam jeszcze w czasach, gdzie zbytnio nie przepadałam za czytaniem) skumulowała się właśnie w filmach. :) Ale ja nawet nie wiem, co ustawiłabym pod jedynką... Na pewno gdzieś znaleźliby się Zwiadowcy. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam i Kłamcę, i Harrego. a na Zwiadowców już poluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ponoć "Władca Pierścieni" nie jest trylogią, ale jedną książką podzieloną tylko przez wydawcę (!), a nie samego Tolkiena na trzy części. ;) Ciekawe masz typy. Ja chyba nie byłabym w stanie stworzyć dziesiątki serii, które uważam za najlepsze. Hm, moje top 3?
    1. "Miecz Prawdy" - Terry Goodkind
    2. "GONE: zniknęli" - Michael Grant
    3. "Ania z Zielonego Wzgorza" - Lucy Maud Montgomery

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje top 3 to Władca Pierścieni, Zwiadowcy i Felix,Net i Nika. :) Mamy podobny gust, czytałam wiele z książek, które wymieniłaś.
    Jeśli nadal interesuje Cię "Dziewczyna ognia i cierni" to serdecznie zapraszam do mnie na bloga - w najnowszym poście jej recenzja. :)
    PS. Możliwe, że podobny komentarz dodał się z innego mojego konta (zapomnialam sie wcześniej wylogować), więc przepraszam z góry. ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ćwiek pisze specyficznie, więc warto spróbować - w końcu to Ćwiek :D
    O kolejnej serii Collins nie wiem za dużo, ale sama kiedyś przeczytam tę książkę, ponieważ jest już u mnie w bibliotece! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Ja diablica" "Ja anielica" i "Ja potępiona" uwielbiam, ta trylogia jest genialna i mega śmieszna, warto ją przeczytać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Inna
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgodziłabym się chyba tylko z HP. Wiedźmina czytałam jedynie pierwszy tom i ciężko mi stwierdzić, czy reszta jest tak samo dobra. Reszty wymienionych przez ciebie książek nie czytałam. Za to seria o Sookie Stackhouse... Pominę fakt, że jej nazwisko kojarzy mi się z domem steków xD
    Z czystym sumieniem mogę ci polecić Kłamcę. Bo Lokiii. No i Loooki. Przede wszystkim Looookiiii <3

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. Również uwielbiam Simona Becketta i serię z Davidem Hunterem :) Polecam "Rany kamieni" tego autora, książka nieco inna niż poprzednie, ale równie znakomita.

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻