13 maj 2015

'Przebudzenie grobowęża' S. Mostue

Tytuł: Przebudzenie grobowęża
Tytuł oryginalny: Gravbøygen våkner
Autor: S. Mostue
Cykl/seria: Znak Elfów
Tłumaczenie: T. W. Lange
Wydawnictwo: Elipsa
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 192

Opis:
"Przebudzenie Grobowęża" dzieje się w czasie letnich wakacji. Kilkunastoletni Espen niechcący wchodzi w istniejący równolegle do naszego świat, zaludniony postaciami z norweskich podań: krasnalami, trollami, ziemnoludkami, goblinami i hordami upiorów. Na zlecenie elfów, wspomagany przez ich Znak, chłopiec ma wykonać pewne zadanie, i po najeżonej niebezpieczeństwami wędrówce, w której może liczyć jedynie na krasnoluda Nilsa i szkolną koleżankę Ewę, staje twarzą w twarz z groźnym Grobowężem.

Opinia:
Od razu mówię, że usunęłam ostatnie zdanie opisu z LubimyCzytać.pl, bo to był według mnie cholerny spoiler.

Książka nie jest ani jakaś przecudowna, ani kiepska, ona... po prostu jest. Autor nie daje wiele opisów przyrody, co mnie bardzo satysfakcjonuje - jest ich akurat tyle, aby można było się wczuć w klimat, a nie tyle, żeby usnąć. Gorzej z kreacją bohaterów i z samą akcją. W sumie nie możemy bardziej poznać żadnego z dwóch głównych bohaterów (no, to ja podciągnęłam Ewę pod główną bohaterkę co prawda, ale ciii). Tak, Espen jest dość egoistyczny, bojaźliwy, ale stanowczy i martwi się o dziadka. Ewa jest inteligentna i nosi okulary oraz bardzo pragnie poznać elfy. No, fajnie, a coś więcej? Poza przemianą Espena i Ewy wiele się nie dzieje z ich osobowościami, a ta przemiana była bardzo do przewidzenia, jeśli ktoś czytał choć kilka takich książek.

Akcja... No cóż, akcja jest - momentami po prostu za szybka. Książka nie tyle jest przewidywalna, co autor dostarcza nam zbyt dużo informacji. No tak, na początku to dziadek Espena coś bredzii nikt nie wie, o co chodzi. Ale potem osoba obeznana w fantasy nie jest zaskoczona ani rozwojem wydarzeń, ani zaskoczeniem.

Uwielbiam tą książkę za ukryty wątek romantyczny, bo on prawie od początku do końca go nie ma, a przynajmniej autor o nim nie wspomina. Ten wątek, jego zalążek po prostu widać, ale nie jest to - zobaczyłem-zakochałem się, jak to często bywa.

Poza tym świat jest bardzo fajnie wykreowany. I magiczne istoty - te również są ciekawe, zwłaszcza sam pomysł na grobowęża. Podobał mi się też sposób wysławiania Ziemoludków (lub Ziemioludków, nie pamiętam xd), choć czasem aż się w nim gubiłam. Nie wytrzymałabym z taką osobą chyba długo, bo musiałabym za dużo myśleć nad tym, co mówi ^^

Podsumowując - książka była spoko, ale to nie jest jakieś arcydzieło. Sięgnę po kolejne części, bo jestem ciekawa, jak autor to rozwinie, a poza tym - mam je już na półce :)

Książka bierze udział w wyzwaniu: 52 książki w ciągu roku, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+1,2 cm)

6 komentarzy:

  1. Nienawidzę spojlerów w opisach zachęcających do kupna książki. Dzięki ci, że usunęłaś to ostatnie zdanie ;)
    Norweskie podania? Wyczuwam nową książkę do dodania do listy ^^

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadam tutaj, bo nie wiem, czy zobaczysz u mnie xd.
      Możesz zaobserwować równorzędnego bloga na blogspocie, na którym będę umieszczać linki do notek. Więc zapraszam na -> http://books-may-well-be.blogspot.com/ ;)

      Usuń
  2. Hmmm... No sama nie wiem. Na teraz mam sporo książek do czytania, więc na ten moment tej pozycji podziękuję. Chociaż sama fabuła wydaje mi się interesująca - równoległe światy, elfy, trolle, itd., to martwi mnie trochę ta akcja... Nie lubię zbyt przewidywalnych książek. ;x No cóż - specjalnie starać się nie będę o tę powieść, ale może kiedyś wpadnie w moje ręce przez przypadek. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie. Uwielbiam magiczne stworzenia, a dobrze wykreowany świat dodatkowo zachęca. To zdecydowanie moje klimaty :))
    http://addictedtobooks.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Od początku byłam zaintrygowana tą książką. "Znak Elfów" - to brzmi ciekawie! Szczególnie te elfy. No i Grobowąż. Szkoda, że pozycja ta okazała się średnia. No cóż, i tak pewnie sięgnę, jeśli tylko będę miała do niej dostęp. :) Może akurat mi się bardzo spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej sobie odpuszczę, nie moje klimaty.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻