16 lip 2015

'Paranoia' P. Adach

Hej! Moi kochani, zanim przejdę do recenzji, mała informacja. Otóż, pod koniec nad morzem Internet zaczął szwankować. Tak więc nie miałam możliwości  odwiedzenia Waszych blogów. Teraz stopniowo to nadrobię! U babci Internet niby też nie chodzi genialnie, bo Orange ma średni zasięg, ale dam radę ☻ I dziękuję za te wszystkie komentarze, które pojawiły się podczas mojej kilkudniowej nieobecności! ☻


Tytuł: Paranoia
Tytuł oryginalny: -
Autor: P. Adach
Cykl/seria: -
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Nowy Świat
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 344

Opis:
Paranoia jest pierwszym, niedoskonałym światem wykreowanym przez Stwórcę. Jej wschodnią część dzielą dwie odwiecznie ze sobą skłócone krainy.
Zapomniane Równiny zamieszkują żywe szkielety, panujące na bezkresnych pustkowiach.
Organiczna Dżungla, będąca lasem ociekających krwią kończyn, stanowi dom dla gustujących w kościach bestii.
Pewnego dnia, święty mur oddzielający zwaśnione krainy rozpada się. Myśliwy z plemienia Jeleni wysłany zostaje na niebezpieczną misję, od której zależeć będzie los Zapomnianych Równin.
Jeśli mu się nie powiedzie, nad szkieletami Ankharów ucztować będą Kościożercy.
Gwiazdy jaśniejące na nocnym niebie zwiastują nadchodzący koniec. Z każdym kolejnym dniem czające się w ukryciu zło przybiera na sile.
Już niebawem, jego cień zdusi wszelki blask...

Opinia:
Dziś przychodzę do Was z pierwszą recenzją zaproponowaną przez autora! Za pozycję dziękuję Piotrkowi Adachowi. ☻

Zaczynając od oprawy graficznej - okładka bardzo mi się podoba. Mroczna, tajemnicza, groźna...I ta czcionka, którą napisany jest tytuł. Tak, zdecydowanie 'I like it'. Rysunki w środku książki (tj. przy rozdziałach) musiałabym chyba oceniać po kolei. Ich autorka ma genialną kreskę, ale nie wszystkie obrazki przypadły mi do gustu. 

Styl autora to na pierwszy rzut oka styl debiutanta (taak, jeśli kiedyś coś wydam, to sama sobie też napisałabym to w recenzji). Momentami trochę gubiłam się w akcji, głównie na początku. Jednak potem przyzwyczaiłam się do tych elementów w stylu autora i dalej łatwo było wdrożyć się w fabułę. Głównie w kilku pierwszych rozdziałach trzeba było wdrążyć się w styl i fabułę, zrozumieć ten wykreowany przez autora świat.

Przechodząc do fabuły - pomysł świetny! Prawie zapomniany przez Stwórcę świat, Paranoia pełna niedoskonałych istot. Głównie poznajemy świat Ankharów, a Organiczną Dżunglę widzimy ich oczami. W kilku następnych rozdziałach również Bezimienny pokazuje nam swoje spojrzenie na wszystko, co się dzieje. Fabuła jest spójna, autor nie gubi się, a akcja rozwija się raz wolniej, raz szybciej. Co prawda cała ta sytuacja jest bardzo zagmatwana, zwłaszcza pod koniec, ale idzie się w tym połapać.

Ogólnie na duży plus zasługuje cały wykreowany świat. Możemy go dokładnie poznać - zresztą w książce jest mapka. Zawsze uważam mapki za dobry pomysł, kiedy autor kreuje własne krainy i miejsca.

Bohaterowie... Przez większość książki narracja jest trzecioosobowa, ale głównie z perspektywy Scouta. Scout jest Jeleniem, Ankharem, dla którego najważniejszy jest honor. Poza tym to bardzo doświadczony myśliwy, dlatego zostaje wysłany na zwiad z dwoma innymi Jeleniami, aby potwierdzić straszne nowiny - Mur Kości runął. Organiczna Dżungla ma Zapomniane Równiny na wyciągnięcie ręki. Scout pełni rolę ich przewodnika. Jest bohaterem bardzo opanowanym, ale naiwnym.

Bohaterowie według mnie mogliby być lepiej dopracowani - na przykład Tiara lub Orion. Poza tym chciałabym w końcu poznać tajemnicę złamanego rogu Scouta, a nie została ona wyjaśniona. Za to postacią, która mnie naprawdę zaintrygowała, był Bezimienny. Nie znał on swojego imienia, nie znał przeszłości, a za jedynego przewodnika po tym świecie miał Bramę - czymkolwiek ona była.... Całe życie od momentu przebudzenia z dziwnym znakiem na twarzy poszukiwał prawdy. Te poszukiwania doprowadziły go do Ankharów. To on jest tą złą postacią - ale czy na pewno?

Książka kończy się tak, jakby miała mieć ciąg dalszy. I jeśli będzie go miała - chętnie po kolejną pozycję sięgnę. W książce raziła mnie jedynie interpunkcja oraz naiwność Scouta. Co do pierwszego zarzutu - no cóż, przecinki są powstawiane w zupełnie niewłaściwe miejsca, albo brakuje ich w tych właściwych. Wiem, że większość ludzi nie zwraca na to uwagi, ale ja jestem przeczulona na tym punkcie.

Książkę polecam zarówno fanom fantastyki, jak i osobom, które szukają lekkiej lektury. Książkę, pomimo małych niedociągnięć czyta się miło, a akcja wciąga.

Wybaczcie brak cytatów, ale na Lubimy Czytać jeszcze ich nie ma, a ja nie bardzo mam czas odnaleźć jakieś fajne w książce ^^

Książka bierze udział w wyzwaniu: 52 książki w ciągu roku, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+2,15 cm), Polacy nie gęsi III

6 komentarzy:

  1. Witaj! Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Proszę, odpowiedz na moje pytania, kiedy znajdziesz wolną chwilę. :)
    http://of-books-and-coffee.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-8.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie, ale ja na razie raczej nie sięgam po polskich autorów, więc może kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu Twojej recenzji, myślę, że to musi być świetna książka. W sam raz dla mnie ;)

    melomol.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze na co zwróciłam uwagę, to okładka tej książki. Jest świetna. Jej treść też wydaje się być interesująca, także już dodaję tą powieść do mojej listy "chcę przeczytać" ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no, brzmi nieźle. :D Jestem fanem fantastyki, więc zapewne kiedyś przeczytam. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻