19 sty 2016

Tea Book TAG + LBA #27

Za nominację dziękuję bookworm! :) Tak, jak pisałam, udało ci się znaleźć TAG, który widziałam kilka razy, ale nikt mnie nie nominował i jeszcze go nie robiłam :) So, let's go!

Czarna herbata, czyli mój ulubiony klasyk.
Jakbym tak dużo ich czytała.... Ciicho, medyk :D No dobra, ale jeśli już mam wybierać to Tristan i Izolda, którą niedługo sobie zresztą powtórzę :)

Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnęłam.
Eee, nie zasnęłam nigdy przy książce, ale mogę przytoczyć taką, która była nudna. Ostanio zresztą też o niej wspominałam w Medycznym TAGu - Lalka Prusa. Ekhm, tak a propos klasyki :D

Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają.
Strażnicy historii. Nadciąga burza. przemieszczają się nie byle jak, bo w czasie i z miejsca na miejsce :D

Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi.
Książka? Moim zdaniem za mało uwagi poświęca się Zambochowi, mojemu ulubionemu czeskiemu pisarzowi! Czyli będzie to np. ukochane Bez litości tegoż autora.

Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna.
Nie mordujcie, ale ja nie rozumiem tego szału wokół Niezgodnej i Igrzysk, ale jeszcze bardziej nie rozumiem szału wokół Więźnia labiryntu i według mnie ta książka jest niezasłużenie popularna - choć dla mnie wszystkie wymienione pozycje są przeciętnymi książkami :D

Herbata yerba mate, czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła.
Kurczę... Ostatnio czytam same książki, które od razu się zaczynają i nie trzeba przez nic brnąć... No dobra, na razie brnę przez Kroniki Czarnej Kompanii i niech będzie, że to ta książka, bo chyba zaczyna się rozkręcać!

Herbata ziołowa, czyli książka, którą czytano mi na dobranoc, gdy byłam mała.
Najpiękniejsze baśnie braci Grimm - tak, to były moje ulubione baśni! Dlatego tak teraz chciałabym przeczytać te wydanie dla dorosłych :D

Herbata owocowa, czyli moja ulubiona lekka książka.
Zawód: wiedźma - nie dość, że lekka, bo cienka to jeszcze przepełniona humorem!

Iced tea, czyli książka, która zmroziła mi krew w żyłach
O, nawet było takie Poleć książkę! :D I niezmiennie wybieram jedyną, czyli Chemię śmierci Becketta i jej kolejne części.

Rozlana herbata, czyli kogo taguję:
Nie mam pojęcia, kto jeszcze tego TAGu tak w sumie nie robił! :D Ale nominuję parę osób...

~.~

A teraz LBA, do którego ja nie nominuję nikogo, ale sama zostałam nominowana przez DżejEr Carmen :) Dziękuję! <3

1. Za jaką muzyką nie przepadasz?
Za muzyką typu Justin Bieber, Selena Gomez... Czyli takich gwiazdek... Ogółem lubię albo energiczną muzykę, albo hip hop albo stary dobry polski rock :D

2. Studiujesz, planujesz studiować czy może studia już za tobą?
Jestem uczennicą technikum i nie, nie zamierzam iść zaraz po szkole na studia. Dopiero po jakimś roku albo dwóch na zaoczne :D

3. Co oprócz czytania książek jest Twoim hobby?
Strzelanie <3 Pisanie, grafika komputerowa <3 I fitness <3

4. Lubisz muzykę na żywo?
O ile jest to dobra muzyka to tak :)

5. Trochę filozofii. Jak uważasz, czy jeżeli ktoś jest inny niż inni, to jest taki sam jak wszyscy, czy jeszcze bardziej inny?
Eeee, wtf? :D Ja uważam, że każdy jest na swój sposób inny, o ile nie jest owcą podążającą ślep za tłumem :D

6. Którą część świata chciałabyś/chciałbyś odwiedzić?
Kilka miejsc w Europie :)

7. Tytuł zaliczany do klasyki literatury i który bardzo chcesz przeczytać, ale jest nadal przed Tobą to...?
Długooo musiałam myśleć, bo ogółem nie przepadam za klasyką. I wiem, że nie ma chyba takiego. Moje plany przeczytania sztuk Szekspira skończyły się z początkiem Makbeta :D

8. Ulubiona pora dnia?
Zależy kiedy - zimą jest to wieczór, a latem po południe :)

9. W jaki sposób, według Ciebie najłatwiej marnuje się czas?
W szkole. I to nie złowroga odpowiedź. Serio tak uważam. Bo gdyby jeszcze w szkole uczyli nas rzeczy pożytecznych, ale nie... A zwłaszcza lekcje religii to już  ogóle strata i marnowanie mojego czasu... Więc czytam na nich książki :D

10. Dlaczego na bloggerze używasz takiego nicku? (o ile nie jest to twoje imię i nazwisko)
A w sumie ciekawe pytanie... Lubię koty, a po angielsku bardzo podoba mi się słowo kitty. Ailla... Znalazłam kiedyś to imię i bardzo mi się spodobało i przypomniało akurat przy tworzeniu nicku :D Więc, jakby nie patrzeć, KittyAilla brzmi lepiej niż KiciaAilla, dlatego wybrałam angielski :D

11. Czy miałaś/miałeś kiedyś jakiś przydomek, lub ksywkę i czy funkcjonuje ona nadal?
No miałam, czarownica :D Ale to na obozie, gdzie łaziłam w czarnej peruce :D a tak, to nie... nie przypominam sobie :D

31 komentarzy:

  1. Oj, jeszcze nadrobisz ze mną klasykę... xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do pyt. 5 - jednostka jest zawsze inna, ma coś specyficznego; ale jeśli mówimy o tłumie/ogóle/grupie jednostek - są takie same pod względem, w jakim go rozpatrujemy, tzn. Polacy mają wspólną cechę bycia Polakami, a panie lubią dobrze wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak w filozofię się nie zagłębiałam :D

      Usuń
    2. Hmm, nie nazwałabym tego głęboką filozofią ;P To akurat rzecz, w której "wpadam" w rozmowach z chłopakami. Ja mówię o tym że "dziewczyny coś lubią" mając na myśli "ja coś lubię" i dostaje ochrzan, bo mieszam siebie z ogółem, tworząc bezsensowne argumenty...
      drewniany-most.blogspot.com

      Usuń
    3. Hahhah, wiesz, co... powiem ci tak - ja zawsze mówię wprost: lubię to, to i to, a za to urwę ci głowę i dam smokowi na pożarcie :D

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe odpowiedzi :) :D sama tez uważam że marnujemy czas na lekcjach czytanie obecności 10 minut pytanie i sprawdzanie zadań następne 10 i zostaje 25 przez które dużo nas i tak nie nauczą pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas nawet nie, ze sprawdzają jakieś zadania... Po prostu mam kilka przedmiotów zawodowych, na których powtarzają to co na innych było np. w poprzedniej klasie... To serio strata czasu...

      Usuń
  4. O kurczaki, dziękuję za nominację! A poza tym, Lalka nie była aż taka nudna ;d Gorzej z Ludźmi Bezdomnymi ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czytałam jeszcze.... i pewnie nawet nie będę próbowała :D

      Usuń
    2. Czemu mnie to nie dziwi ;d

      Usuń
    3. Hahahah, nie mam pojęcia :D

      Usuń
  5. Dziękuję bardzo za nominację :)
    I jak zapewne wiesz ja też nie przepadam za klasykami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cii, bo Ciebie medyk też dopadnie :D

      Usuń
  6. Ja również jestem trochę w tyle z klasyką, ale niedługo planuję to zmienić :D Niestety, muszę się zgodzić z tym marnowaniem czasu w szkole, bo niektóre lekcje wyglądają tak, że zamiast się uczyć, to robimy coś innego. Więcej czasu schodzi na jakieś niepotrzebne rzeczy, niż na realizację tematu, no ale na szczęście są książki, które można w tym czasie czytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yup, całe szczęście, że są książki :D

      Usuń
  7. Tez uwielbiam baśnie braci Grimm *-* jestem właśnie ciekawa tej wersji dla dorosłych xD
    Oj tak czas spędzony w szkole to marnotrawstwo naszego krótkiego życia :(

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale szkoda mi na nią kasy, a w bibliotece nie ma :(

      Usuń
  8. Hej, pomysłowy TAG ;) Jestem miłośniczką książek i dobrej herbaty, więc idealnie trafiłaś z nominacją. Poza tym bardzo lubię połączyć jedno z drugim czyli pić herbatkę podczas czytania.
    Za Lalką też nie przepadałam. Nudna i niestety jakoś większość lektur z liceum mnie nie zafascynowały. Co do Ice Tea, to ostatnio zmroziła mnie książka "Kamieniarz" Camilli Lackberg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, że zrobienie go sprawi ci przyjemność :)
      Ja autorki jeszcze nie znam, może kiedyś się to zmieni :D

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe odpowiedzi :D Baśnie braci Grimm były również częścią mojego dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również nie rozumiem tego szału w przypadku Igrzysk. Co prawda - pierwszy tom jest świetny, jednak drugi jest zdecydowanie gorszy i nadal nie potrafię przez niego przebrnąć.

    czasdlaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi już pierwszy wypadł przeciętnie i nie mam ochoty kontynuować :D

      Usuń
  11. O matko, Lalka... Automatycznie spojrzałam na swój jeszcze nie zaczęty egzemplarz, którego chyba nie tknę w ogóle. :| Nikt nie zachęca. :|
    Też chcę przeczytać wydanie dla dorosłych bajek braci Grimm! Naprawdę mnie to intryguje i ciekawi i po prostu muszę poznać te historie!
    Tak! W szkole strasznie marnuje się czas! Może nie na wszystkich lekcjach (chociaż faktycznie pożytecznych rzeczy się tam nie uczymy, bo po cholerę wiedzieć, jak się piszę analizę porównawczą dwóch wierszy?).
    A tak w ogóle to uwielbiam herbatę. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha, ja zaczęłam chociaż :D Dobrnęłam do bodajże 40 strony i nie, dalej nie dałam rady :D
      no ja też właśnie nie wiem, w czym mi się w życiu przyda analiza wierszy :D

      Usuń
  12. Koniecznie przeczytaj wydanie Grimm dla dorosłych! Jest świetne ;)
    Lalka chyba dopiero przede mną... I już nie wróżę sobie sukcesu

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja własnie też podejrzewam, że jest świetne :D i chyba niedługo sobie kupię, skoro nigdzie indziej znaleźć nie mogę :D

      Usuń
  13. Bardzo fajne odpowiedzi :) Myślałam, że tylko mnie "Lalka" nudziła i w sumie nigdy się do tego nie przyznawałam,żeby nie wyjść na jakiegoś dziwoląga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziwoląga? ja nie kojarzę więcej niż 3 osób, którym się to podobało :D to one są dziwolągami :D

      Usuń
  14. Łoh, chyba trochę mnie tu nie było... W sumie to nigdzie mnie nie było ;_: Ale nadrobię (może) i dziękuję za nominację! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻