5 lip 2017

'Kości Skryby' B. Sanderson

Tytuł: Kości Skryby (oryginalnie: Alcatraz versus Scrivener's Bones)
Autor: B. Sanderson (tłumacz: J. Drewnowski)
Cykl: Alcatraz kontra Bibliotekarze
Liczba stron: 318
Wydawnictwo: IUVI (w roku: 2017)

Bierze udział w wyzwaniach: Czytam fantastykę

Opis:
Alcatraz Smedry wraca w wielkim stylu. Infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która bynajmniej nie została zniszczona i jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi, szuka swojego ojca, który jednak wcale nie umarł, i odkrywa dziwny złoty sarkofag, w którym może znajdować się klucz do jego zdumiewającego talentu do psucia różnych rzeczy. Aha, jest przy nim jego najlepsza przyjaciółka Bastylia – po to, by spuścić manto mrocznym Bibliotekarzom, ma się rozumieć.



Opinia:
Bardzo cieszę się, że wydawnictwo IUVI przysłało mi bez zapowiedzi drugi tom przygód Alcatraza. Ostatnio nie mogłam trafić na książkę, którą przeczytałabym szybko, która pochłonęłaby mnie bez końca i nie pozwoliła od siebie odejść, aż nie poznam zakończenia. Jasne, czytałam dobre książki, nawet bardzo dobre. Ale nie miały w sobie tej właśnie cechy - nie wymuszały ciągłego czytania, ponieważ z każdą stroną coś się działo, a autor stosuje wszystkie nieczyste chwyty w celu utrzymania uwagi czytelnika.

Alcatraz jest w sumie dzieckiem i tak pisana jest ta książka - z perspektywy dziecka, przeplatana mądrzejszymi refleksjami, ponieważ chłopak zapisuje ją jako swoje wspomnienia. Uwielbiam tę ironię i sarkazm oraz krytyczność wylewające się z każdej strony tej książki!
W sumie na skali złych nawyków [zaczynanie serii do drugiego tomu] plasuje się gdzieś pomiędzy jedzeniem z otwartą buzią a wydawaniem odgłosu kwakania, kiedy koledzy próbują się uczyć. (Spróbujcie tego kiedyś - świetna zabawa)
Fabuła to pełna niespodzianek zagadka. Nigdy nie wiemy, co może się stać, ponieważ rodzina Smerdych jest wyjątkowo nieprzewidywalna. Dodatkowo Alcatraz mąci nam w głowach, wstawiając w autobiografię zabawne anegdotki czy własne rozmyślania. Pomyślelibyście, aby opowiadając historię swojego życia wpleść fragment o króliku z bazuką? Nie? No cóż, ja też nie, ale Alcatraz owszem! Ponadto tej książki się nie czyta. To raczej rozmowa z jej autorem, który zwraca się do nas bezpośrednio. Uwielbiam ten zabieg!
[...] nie należy oceniać Australii zbyt surowo. Nie jest głupia. Po prostu czasem coś ja rozprasza. Na przykład, wiecie, oddychanie.
W pierwszej części Alcatraz mnie trochę irytował. W tej dorósł i stał się wspaniałym bohaterem. Ponadto przestał aż tak powtarzać w kółko Nie jestem bohaterem oraz Jestem kłamcą. To zdecydowanie duży plus. Poza tym poznajemy nowych bohaterów, a wśród nich Kaza! Uwielbiam! Chcecie poznać listę powodów, dla których lepiej być niskim? Zapraszam was więc do monologu z stryjem Alcatraza! Każdy bohater w tej powieści jest na swój sposób specyficzny, a najbardziej członkowie rodziny Smerdych ze swoimi nieobliczalnymi talentami, jak choćby brzydkie wyglądanie po przebudzeniu.

Czy Alcatraz to nadal książka dla dzieci? Oczywiście, ale uważam, że dorośli także wspaniale się przy niej ubawią, a na pewno uśmieją! Sanderson stworzył książkę, która dzięki swojej prostocie powinna przypaść do gustu każdemu.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

6 komentarzy:

  1. W takim razie muszę koniecznie sprezentować tę książkę mamie, z której wzrostu ciągle (niewinnie :D) żartuję - na pewno się przyda! :D
    Też brakuje mi w te wakacje takiej książki do pochłonięcia w 1-2 dni, ale której nie da się odłożyć choćby na chwilkę - zastanowię się nad tym tytułem, ale zacznę jednak od pierwszej części. :D

    NaD okładkę - dawne LimoBooks (małe, duże zmiany ;)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę serię, ale szkoda, że książki są tak krótkie! Ja je czytam w jeden, ewentualnie dwa dni, jak sobie trochę chcę przedłużyć tę przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dostałam książkę bez zapowiedzi, i mimo że pierwszy tom nie za bardzo mi się podobał, to jestem ciekawa kolejnego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. tytuł już podsuwam swoim dzieciom, jestem przekonana, że książka ich zainteresuje. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Narracja w tej serii jest największym plusem :D To bezpośrednie zwracanie się do czytelnika jest genialne! Ten tom jeszcze przede mną, ale z pewnością pochłonę go w lipcu, bo już spokojnie czeka na swoją kolej na półce ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻