12 mar 2016

TOP 10: Humor

Dawno nie było żadnej TOPki! To nie do pomyślenia no! Ale to głównie dlatego, że nie mam na nie pomysłu - tak więc możecie pisać pod tym postem w komentarzach, jaką TOPkę chętnie byście u mnie zobaczyli. Jakie TOP już były (aby się nie powtarzały): Ulubione wątki miłosne, Książki polskich autorów, Ulubione książki/serie niefantasy, Najlepsze serie/cykle/trylogie, Ulubione postaci męskie, Najlepsze książki fantasy.

Co do dzisiejszej TOPki to często wspominam Wam, jak lubię humor w książkach. Postanowiłam przypomnieć sobie najzabawniejsze książki, jakie udało mi się kiedykolwiek przeczytać i zrobić z nich TOP :) I wyjątkowo zacznę odwrotnie i najśmieszniejszą według mnie książkę/serię zobaczycie dopiero na końcu ^^ Ostrzegam, że robiłam ten ranking jeszcze w styczniu, bo nie sądziłam, abym znalazła bardziej humorystyczne pozycje :D

Ach, miejsce w tym rankingu książka zawdzięcza Ferminowi <3 To on odpowiadał za większą część humoru w książce! To z jego kwestii oraz przekomarzanek i teorii śmiałam się nie raz podczas lektury Cienia wiatru.


Książki o W.Rednej to humor w czystej postaci, choć zdecydowanie nie każdego rozśmieszy. Mnie jednak Wolha i Len śmieszą, zwłaszcza ich przekomarzanie się i seria na miejsce w rankingu zdecydowanie zasłużyła.


Humor Riordana jest humorem bardziej dziecięcym, bez zboczonych podtekstów itp., ale mi bardzo się podobał. Zwłaszcza Leo jest za niego odpowiedzialny <3 Głównie za to go kocham, jakby nie było :D


Jest to moje nowe odkrycie <3 Ale Yelenna, Ari, Janco i Valek dostarczyli mi dużą dawkę humoru! Zwłaszcza Ari i Janco oraz ich przekomarzanie się ze sobą nawzajem i Yelenną :D Zresztą, możecie zerknąć w podlinkowaną recenzję - tam są cytaty tylko te cudowne i z humorem <3


A dokładnie dwa wydane do tej pory tomy - humor i lekkość języka autora sprawiły, że pokochałam książkę z gatunku, którego zazwyczaj nie czytam, a to już wyczyn! Poza tym jest to humor idealnie wpasowany w realia kosmicznej wojny między kastami, więc tym bardziej brawa!

Ezio i Leonardo <3 Nie grałam w gry, nie oglądałam, jak rodzice grają i nie wiem, czy w grzerównież jest tyle humoru czy jednak to zasługa autora, ale uśmiech nie schodził mi z twarzy przez całe czytanie - zwłaszcza w momencie oblężenia zamku i ekhm, pewnej delikatnej damy :D


Po półmetku już tylko książki pełne humoru po brzegi. Taką pozycją jest z pewnością każda część trylogii polskiej autorki, którą kocham, bo choć język jest prosty to bohaterowie i okoliczności tworzą same zabawne sytuacje - nawet zakończenie trylogii tryska humorem!


Jak mógłby się tu nie pojawić Sapkowski ze swoim słynnym Wiedźminem. W sadze i opowiadaniach humor jest produkowany tonami! Momentami jest jednak specyficzny, jak cała saga zresztą, i nie wszystkim musi się podobać. Zwłasza, kiedy przebywamy z wiedźminami w Kaer Mohren :D


Wrzuciłam tu dwie serie za jednym zamachem, bo napisał je jeden autor i humor w nich jest na takim samym poziomie, wszystko dzieje się w tym samym świecie, ale chociaż zmieniamy bohaterów, to i tak mamy masę humoru! Za długo by wymieniać osoby, które się na niego składają, bo jest ich tam cała masa. Autor poszedł z humorem do wszystkiego - najlepsi są jednak Halt, Horace i Will w ich pogawędkach oraz Thorn z Drużyny!


Perełka humoru, choć niewątpliwie większość czasu 18+ i nie dla dzieci. Mimo, że mam ochotę zabić za zakończenie cyklu, to nie wyobrażam sobie, żeby to miejsce miała zająć inna książka w tym konkretnym rankingu :) Humor wylewa się z każdej strony, nawet w obliczu Apokalipsy :D


A jak wygląda Wasze Top 3 najbardziej humorystycznych książek? :)

49 komentarzy:

  1. W zasadzie oprócz Cienia wiatru nic innego do mnie nie przemawia... Może mogłabym się skusić na książkę Olgi Gromyko, bo chyba ją chwalono. Ale tak to nic dla mnie ;( Jak masz ochotę na coś lekkiego i napisanego z humorem to polecam Nomen omen Marty Kisiel. Właśnie skońćzyłam i mi się podobało, a i pośmiać się można było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o Kisiel to słyszę same dobre opinie, ale tak jak napisałam już u ciebie, wolę zacząć od Dożywocia ^^
      Ja u nikogo do tej pory nie kojarzę, abym widziała książki o Wolhi ^^

      Usuń
  2. Okeej, czytałam Wieska, jestem po 3 częściach 'Kłamcy'. Jeśli chodzi o humor Sapkowskiego - jestem jak najbardziej na tak. Ta ironia <3 Ale 'Kłamca'... niby ok, niby rozumiem żarty, ale generalnie klimat całości to bardziej takie śmieszkowanie, które akceptuje, ale jest tak często wykorzystywane dziś, że po prostu do niego przywykłam i mi umyka.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię humor w Kłamcy i w sadze wiedźmińskiej. Według mnie są nawet podobne, tylko Spakowski podchodzi do tego z większym dystansem, ten humor jest taki chłodniejszy i mimo wszystko mniej przewidywalny niż w Kłamcy :)

      Usuń
  3. Wstyd przyznać, ale każda z tych książek wciąż jest przede mną, a już nie mogę się ich doczekać!
    Nie wiesz, czy można gdzieś jeszcze dostać serię o W. Rednej? Szukam od wakacji i wciąż bez efektu. :(
    Pozdrawiam,
    Kalorka czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A której najbardziej? :)
      Niestety nie wiem, ale mam e-booki jakbyś chciała :) ja z biblioteki wypożyczyłam tyle, ile w niej było, a reszta e-booki ^^

      Usuń
  4. O, tak, ja też bardzo lubię książki o Wolsze Rednej. Saga wiedźmińska też jest fajna.
    Może kiedyś skuszę się i zrobię swoje top 10, na pewno będą tam książki ze Świata Dysku :3

    OdpowiedzUsuń
  5. A zgadnij, kto wreszcie czyta Krew elfów... zakochałam się, matko! ♥ Coś czuję, że w ramach nagrody za (miejmy nadzieję) dobrze napisaną maturę kupię sobie całą serię ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to masz napisać dobrze całą maturę <3

      Usuń
  6. O nie, nie czytałam żadnej z wymienionej przez Ciebie pozycji! Czas brać się do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę kiedyś zabrać się za ja, diablica. dla mnie najbardziej śmieszną książką jest Dożywocie Marty Kisiel, nie mogłoby być inaczej. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko książki Flanagana i "Olimpijskich Herosów", więc co do innych nie mogę się wypowiedzieć, lecz z tymi całkowicie się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie sądzę, żebyś miała się nie zgodzić po naszej rozmowie :)

      Usuń
  9. Przeczytałam tylko Ja diablica i parę części Zwiadowców. Bardzo mi się podobały. Cień wiatru mam w najbliższych planach :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa twojej opinii o Zafonie :)

      Usuń
  10. Seria Ja, diablica - kiedyś muszę dopaść .;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie <3 chociaż zdajesz sobie sprawę z tego, że to fantasy? :D

      Usuń
  11. Tak samo sądzę, że śmieszne są serie o Wiedźminie i Zwiadowcy oraz Drużyna.
    Do książek z humorem zaliczyłabym jeszcze serię GONE, jak i Więzień Labiryntu :D
    "Marsjanin" też jest śmieszny.
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GONE... nie zamierzam, WIęzień był dla mnie pod względem humoru dość przeciętny.... A Marsjanina nie czytałam i też raczej nie zamierzam :D

      Usuń
  12. Haha, od samego początku wiedziałam, że na 1 miejscu będzie "Kłamca" :D Zgadzam się też co do Wiedźmina i Ja, diablica :) I zachęciłaś mnie do przeczytania wreszcie Red Rising bo już od dawna stoją na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Większości z zaprezentowanych przez ciebie książek jeszcze nie czytałam... jeszcze ;D Ja tradycyjnie wymienię Felixa, Neta i Nikę oraz CHERUBa, zazwyczaj przy ich czytaniu co chwilę parskam śmiechem. W Paragrafie 22 humor jest specyficzny, bo to groteska w końcu, ale mnie urzekł. Wszechświat kontra Alex Woods też jest całkiem śmieszny. Ach, takie książki to ja lubię ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nie czytałam nic, co wymieniłaś, ale zamierzam ostatnią pozycję :)

      Usuń
  14. Świetna topka. :D Jak zobaczyłam "Cień wiatru" to pomyślałam, że to żart, ale gdy przeczytałam, że chodzi o wypowiedzi Femina to oczywiście musiałam się z Tobą zgodzić. Innych spośród powyższych nie czytałam. W moim humorzastym top 3 na pewno znaleźliby się ze swoimi książkami: Alek Rogoziński, Olga Rudnicka (oboje piszą cudowne, prześmieszne kryminały) i Nick Spalding ze swoją cudowną pozycją "Miłość... i nieprzespane noce". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam żadnego z tych autorów i coś mi mówi, że nie poznam :D

      Usuń
  15. O, tak - "Ja, Diablica" zdecydowanie musiałaby się znaleźć w tym rankingu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Humor Sapkowskiego jest rzeczywiście dość specyficzny, ale do mnie jak najbardziej przemawia! Natomiast "Zwiadowcy" i "Drużyna" to mistrzowie w tej kategorii, a już w szczególności Halt i Will oraz ich wspólne przekomarzania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yup, do mnie zdecydowanie też <3
      Thorn też jest genialny <3

      Usuń
  17. Także uwielbiam książki z poczuciem humoru, nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek, ale mam w planach ''Zwiadowców'' i trylogię o Wiktorii Biankowskiej.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz w planach też Drużynę, bo jak poznasz styl i humor Flanagana, to przepadniesz, jak ja <3

      Usuń
  18. "Cień wiatru" mam w planach. Chyba Cię nie zdziwi, że jedyne skąd kojarzę pozostałe tytuły, to Twoje recenzje:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam wielu książek z twojej listy, ale wydaje mi się, że Kłamca jest na zasłużonym 1 miejscu ;)


    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się w sumie nad Flanaganem, ale jednak ten humor w Kłamcy jest taki dojrzalszy :D

      Usuń
  20. "Cień Wiatru" czytałam tylko z tych książek, które wymieniłaś i bardzo fajnie się czytało, a razem z "Grą Anioła" i "Więźniem Nieba" to jest wręcz arcydzieło literatury! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. planuję kiedyś te dwie pozostałe książki, ale najpierw zamierzam przeczytać Księcia Mgły :)

      Usuń
  21. Niestety żadnej z tych książek jak dotąd nie przeczytałam :( No, ale będę miała przynajmniej co nadrabiać kiedyś :) Pozdrawiam!
    P.S. Chętnie zobaczyłabym Topkę najlepszych książek 2015, o ile już takiej nie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale hm, TOPkę z konkretnego gatunku czy wszystkich? :) Bo da się zrobić, a nie robiłam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wolisz :) Ja uwielbiam oglądać/czytać takie zestawienia, bo zawsze dzięki nim dowiaduję się o nowych książkach :))

      Usuń
  23. Również bardzo lubię książki z humorem, dlatego chętnie przeczytałabym wszystkie z tej listy oprócz Red Rising, bo to już mam za sobą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze pozostaje nam część 3 :3

      Usuń
  24. Czytałam z tego zestawienia tylko "Cień wiatru" i "Wiedźmina". "Cień wiatru" - nie pamiętam już dokładnie wszystkiego, ale były takie sceny, kiedy zaśmiewałam się na głos. "Wiedźmina" natomiast za ten humor kocham - jest po prostu genialny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to były sceny w Cieniu, a Wiedźmin = <3

      Usuń
  25. O mateńko znam tylko 2 książki ? :D
    Jak to możliwe :d
    Ale zgadzam się co do "Cień wiatru: i Riordana <3
    Hm... może topki na najgorsze postaci, albo kobiece postaci które cię urzekły, albo na ekranizację książek, albo na najlepsze cytaty :D <3

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, Zwiadowcy i Siła trucizny <3 Ja w swoim top na pewno umieściłabym Sagę Księżycową xD I coś by się jeszcze znalazło, ale nic mi nie przychodzi do głowy xD

    OdpowiedzUsuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻