3 lut 2017

'Chłopcy 4. Największa z przygód' J. Ćwiek

PS. Ważna sprawa! :D Odpowiedzcie proszę na pytanie zadane na końcu TEGO postu :D Naprawdę zależy mi na odpowiedziach ^^

Tytuł: Chłopcy 4. Największa z przygód (oryginalnie: -)
Autor: J. Ćwiek (tłumacz: -)
Cykl: Chłopcy
Ilość stron: 356
Wydawnictwo: SQN (w roku: 2015)

Bierze udział w wyzwaniach: 100 książekCzytam fantastykęWyzwanie biblioteczne 2017, Zmierz się z tytułami z Olą K., Czytam, bo polskie

Opis: 
Po traumatycznych wydarzeniach z części trzeciej Cień i Piotruś wreszcie stawiają na swoim – oto w realnym świecie trwa wielka, nieprzerwana zabawa. Sporą rolę w ich planie mają odegrać Chłopcy, wciąż pozbawieni pamięci i tkwiący w zwyczajnym, nudnym życiu. Czy Dzwoneczek jest w stanie jeszcze coś zmienić, czy tylko mimowolnie realizuje kolejne założenia Cienia?

Opinia:
Wiecie, przy tej części odniosłam wrażenie, że śmiałam się jakby mniej... Poza tym jednak styl autora się nie zmienił - masa przekleństw, erotycznych podtekstów i lekkość opisów. Mi to nie przeszkadza, ale wiem, że niektórym może. Za to praca korektora zdecydowanie mi się nie spodobała... Ktoś powinien to przeczytać jeszcze raz i poprawić dokładniej, bo czasem brakuje słów, czasem się dublują...

Odkryłam już pewną cechę pana Kuby - nie potrafi on napisać zakończenia. Przy Kłamcy jednak jakoś sprawnie i gładko to przytłumił, ale w Chłopcach zakończenie okazało się, przykro mi to mówić, do dupy. Cały czas mamy pędzącą akcję, masę krwi, obrażeń, sceny mniej lub bardziej erotyczne, a na koniec zamiast zafundować nam zamknięte, w pełni zrozumiałe zakończenie, autor funduje... Nawet nie wiem, jak to zgrabnie określić. Nie ma żadnego wow, nie ma zachwytu - jest totalne oszołomienie, jak można było zakończyć książkę tak bezsensownie. Jednak, gdyby tak pominąć kwestię zakończenia, książka była bardzo fajną kontynuacją serii.
Dzwoneczek wzięła koszulkę w ręce i patrzyła na nią przez chwilę, pozwalając, by kilka łez popłynęło po jej policzkach. Na materiale wielkie czarne litery nad złamaną różdżką krzyczały: LEPIEJ WE MNIE UWIERZ, DZIWKO!
Dzwoneczek to jedna z moich ulubionych damskich postaci - bezkompromisowa, silna, nie znosząca sprzeciwu, ale potrafiąca przyznać się do błędu. O jej Chłopcach pisałam już wiele w poprzednich recenzjach, więc nie będę się teraz powtarzać. Co prawda niektóre zachowania nie zgrały mi się z wykreowanymi wcześniej osobowościami, ale mógł być to zabieg celowy, odpowiadający temu, że Cień doprowadził do totalnego mętliku w ich głowach. Odkryłam również, że Wendy strasznie mnie irytuje, ale nie umiem wam do końca powiedzieć, z jakiego powodu.

Podsumowując, uważam, że cały cykl można by zakończyć lepiej, ale generalnie podczas czytania bawiłam się dobrze. Chłopcy to fajny cykl, ale jeśli nie lubicie masy przekleństw czy aluzji seksualnych - może was to odrzucić. Dla mnie cała seria, jak patrzę na LC, ma średnią ocenę 7,5 :)

20 komentarzy:

  1. Ja już od jakiegoś czasu zabieram się za poznanie twórczości autora i kurczę zawsze jakoś coś ważniejszego mi wypada, więc mam nadzieję, że w końcu i mnie dane będzie poznać jego pióro ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, końcówka trochę bolała. Mimo wszystko, wolę "Chłopców" od "Kłamcy" - mam wrażenie, że sam warsztat stoi na nieco wyższym poziomie. Z tym, że szczerze mówiąc mi obydwie serie dość łatwo uleciały z pamięci. Wiem o co chodzi, ale były po prostu w miarę miłą lekturą na wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to uważam, że Kłamca jest cudowniejszy od Chłopców <3
      Ty raczej gustujesz w poważniejszej literaturze, a ja właśnie w takiej :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię twórczość Jakuba Ćwieka, chociaż muszę przyznać, że mam większą słabość do Kłamcy, niż do Chłopców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam większą słabość do Kłamcy <3

      Usuń
  4. Ha, ja też nie do końa byłam usatysfakcjonowana zakończeniem, ale podejrzewam, że zadziałał podtytuł "Największa z przygód", która wcale największą nie było. Poza tym to jest autor typowo rozrywkoko piszący, który kreuje świat bez wielkiegor rozmachu. Ale do serii jeszcze chętnie wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, wiesz, ja spodziewałam się, że późniejszą serię autor już będzie umiał zakończyć i jednak nieco się rozczarowałam...

      Usuń
  5. Przeczytałam dwie części tej serii i boję się sięgać po kolejne... Nie chcę się rozczarować zakończeniem, bo ja Chłopców naprawdę lubię! D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, może tobie się spodoba. Dla mnie to było beznadziejne zakończenie :D

      Usuń
  6. Hejka! Nominowałam cię do LBA :D http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2017/02/liebster-blog-award-po-raz-osiemnasty-i.html

    OdpowiedzUsuń
  7. JAK MNIE TU DAWNO NIE BYŁO CZY TY MUSISZ WSTAWIAĆ TYLE POSTÓW
    xD
    Przygodę z Ćwiekiem zacznę... kiedyś... ale chyba od Kłamcy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę <3
      i Kłamca zdecydowanie pierwszy <3

      Usuń
  8. Wiem, że to nielogiczne, ale bardzo ciagniee mnie do Chłopców!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś zaczęłam "Chłopców" w księgarni, ale jakoś mnie nie porwali i chyba zacznę jednak od "Kłamcy" lub "Grimm city", bo po jakąś książkę autora sięgnę na pewno :)
    Więcej zdjęć z kotkiem, jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, kicia dziękuje :P
      Hm, ja zaczęłam chyba od Chłopców xD

      Usuń
  10. Przydałoby się w końcu zakończyć Chłopców, po utknęłam przy trzecim tomie xd

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chyba pół roku ich kończyłam xD

      Usuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻