11 lis 2016

'Niepowszedni. Porwanie' J. Drzewicka

Dziś, jak przystało, polska książka :) I to nie byle jaka! :)


Tytuł: Niepowszedni. Porwanie (oryginalnie: -)
Autor: J. Drzewicka (tłumacz: -)
Cykl: Niepowszedni
Ilość stron: 408
Wydawnictwo: Jaguar (w roku: 2016)

Bierze udział w wyzwaniach: 52 książki w ciągu roku, ABC Czytania

Opis:
Podczas konnej przejażdżki Nila i jej siostra zostały schwytane przez Okrutnych Złotników, bezwzględnych łowców, zamierzających doprowadzić Niepowszednich na Targ Niewolników w Łoterskim Krańcu. Wraz z Samborem – Unikiem posiadającym wybitną zdolność walki, Źrenicznikiem Dalko, dostrzegającym najmniejszy szczegół z dużej odległości oraz Wodniczką, wytrzymującą pod wodą przez wiele minut, próbują wyrwać się z łap handlarzy zanim dotrą do miejsca, w którym prawdopodobnie czeka ich śmierć.

Opinia:
Styl pani Justyny jest cudowny! Płynny, zabawny i bardzo opisowy. Ponadto powtórzę to, co mówiłam już samej autorce na KTK 2016 - wyjaśnienie wszystkiego, co związane z Niepowszednimi na samym początku książki było genialnym posunięciem! Autorka gra na naszych emocjach i zabiera nas w cudownie wykreowany, podły świat, w którym muszą odnaleźć się bohaterowie.

- Jak z twoją pamięcią?- Świetnie. Pamiętam, że się w tobie kocham
To, co dzieje się w książce jest po prostu niesamowite oraz oryginalne! Nieprzewidywalność, wartka akcja oraz zaskakujące i momentami przerażające przygody to tylko niektóre z zalet powieści. Musicie wiedzieć, że choć pani Justyna wykreowała misternie złożony świat, to przepadamy w nim od pierwszych stron, a wszystko jest tak proste i świetnie wyjaśnione, że nie musimy tracić czasu na asymilację z nowym światem - on po prostu nas wciąga i nie chce wypuścić, aż do ostatniej strony (i bardzo pomaga w tym mapka!). Ponadto w tle zakrada nam się wątek miłosny oraz rodzinny, przy czym ten rodzinny wybija się bardziej. Obydwa jednak nie zakłócają całości, momentami wręcz dopełniają ją i nadają książce niesamowity klimat!

Uwielbiam realne postaci! Pani Justyna dała mi coś, czego się nie spodziewałam. Zazwyczaj nie lubię, kiedy postaci dziecięce są nad wyraz dojrzałe, ale tutaj, w Niepowszednich my widzimy dokładny proces, który przyczynił się do tego, że Nila, Alla, Dalko, Wodniczka oraz Sambor musieli nagle dorosnąć. Ponadto autorka kreuje postaci (wszystkie - nieważne pierwszo- czy drugoplanowe) na postaci z krwi i kości, które boją się, czują, walczą, a dzięki temu wszystkiemu łatwo się z nimi utożsamić. Piątki głównych bohaterów nie da się nie pokochać. Nila od razu podbiła moje serce! Silna, rozumiejąca konsekwencje, zdeterminowana, ale jednak była tylko dzieckiem i bała się oraz tęskniła, jak dziecko. Sambor z początku wydawał mi się zbyt narwany, ale podróż zmienia go, dojrzewa i staje się cudownym męskim bohaterem! Dalko od początku pozostawał dla mnie tajemnicą, a kiedy dowiedziałam się, dlaczego był taki niechętny i zamknięty w sobie... Jeju, to było takie smutne i przerażające! Alla i Wodniczka to ten sam typ bohaterki, choć dziewczęta totalnie się od siebie różnią. Obydwie jednak podczas lektury traktowałam, jak dwie młodsze siostrzyczki, o które trzeba się troszczyć, choć w razie potrzeby potrafią same o siebie zadbać. Każdy z bohaterów tej powieści miał swoje wady i talenty, chwile triumfu i porażki.

- Jesteście rodziną?[...]- Teraz już tak - odparła.- Teraz już tak - powtórzył za nią mężczyzna. - Rozumiem. Dobrze cię rozumiem.
Coś, o czym muszę jeszcze wspomnieć, to sam pomysł z Niepowszednimi. Nie musimy się, jak w niektórych książkach, zastanawiać, co robią poszczególni Niepowszedni. Nie ma pytań co, jak, dlaczego. Pani Justyna w prosty i klarowny sposób tłumaczy to od razu. Podobało mi się zwłaszcza to, że moc Żniwiarki miała dwa bieguny - Nila mogła uzdrawiać, ale i zabijać.

Podsumowując, jestem zachwycona lekturą tej powieści! Wzrusza, przeraża, bawi, a przygody przeżywamy z cudownie wykreowanymi bohaterami, których sama chciałabym mieć za przyjaciół. Pani Justyna po raz kolejny udowadnia, że warto czytać polskich autorów, bo nie da się ich nie pokochać! Zresztą, jeśli już przy tym jesteśmy - moje uwielbienie do książki wzrasta tym bardziej, że uwielbiam też panią Justynę, która jest niesamowicie ciepłą i otwartą osobą z cudownym poczuciem humoru!

26 komentarzy:

  1. Nie wiem, na ile sama lektura przypadłaby mi do gustu - podchodziłabym do niej raczej ostrożnie - ale treści bez jej znajomości oceniać nie będę. Ale.. ale muszę czepić się okładki. Mam wrażenie, że ten rysunek jest tak kiczowaty :c Te postacie wyglądają jak wklejone XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ty chyba wklejonych postaci nie widziałaś :D
      Mnie tam okładka nie zachwyca, jeśli chodzi o kreskę - nie lubię takich ilustracji :D
      Wiesz, to jest coś innego niż dotychczas... :) Więc spróbować przeczytać nie zaszkodzi ^^

      Usuń
  2. W sumie czemu nie! Rzadko czytam polskich autorów, więc spróbuję ;)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze na moim blogu się przyznawać do rzadkiego czytania PL autorów... :D

      Usuń
  3. Nie spodziewałam się niczego dobrego, ale w sumie zaintrygowała mnie. Po polskich autorach (niestety) przestałam dużo się spodziewać. Może jak przeczytam tą książkę, to zmieni mi się punkt widzenia.
    Pozdrawiam,
    Biblioteka książkowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz ty co - jak możesz To kogo ty czytałaś do tej pory? o.O

      Usuń
  4. słyszę o tej książce wiele dobrego i muszę koniecznie po nią sięgnąć, bo polska autorka, fantastka i dobre opinie to zapowiedź czegoś dobrego i nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje zachwyty przekonują mnie, że warto! Więc będę polować na książkę! Choć nie do końca wierzę, że mi się spodoba, to Ci zaufam i pewnie, jak zwykle, wyjdę na tym dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę to, kurczę, przeczytać <3
    I tyle w temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem pewna, czy tego typu lektura by mnie wciągnęła. Obawiam się, że nie bardzo. Ale Twój opis jest bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale może warto spróbować? :)

      Usuń
  8. Wodniczka xD Jakie fajne imię!
    Chcę przeczytać skoro tak zachwalasz, a do tego polski autor <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będziesz miała okazję, jak odważysz się na BT :)

      Usuń
  9. Super! Ale to nie w moim typie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co ty? :D Nie spodziewałam się niczego innego XD

      Usuń
  10. Ale zachęcająca recenzja! Dopisuję do listy do przeczytania :D I jeszcze polskiej autorki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka ostatnimi czasy za mną chodzi, a ja dalej jakoś mam te mieszane uczucia. No, ale... może w końcu się skuszę, tym bardziej, że widzę organizowanego przez ciebie BT. Może to będzie pierwszy raz, gdy się do niego zgłoszę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się zgłosisz, jak już go zorganizuję <3

      Usuń
  12. Świetna recenzja. Z chęcią bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś niezbyt ciekawie mnie ta książka ale każdy z nas ma inne gusta. Mi tylko raz udało się spotkać sławnego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że cię nie interesuje :(
      O, a kogo? :)

      Usuń

Nie piszcie linków w komentarzach - zawsze odwiedzam Wasze blogi!

Za każdy komentarz osobie, która przeczytała post dziękuję ☻